Bochnia. Duże zmiany zachodniej pierzei Rynku. Jak będzie wyglądała po remoncie?

-

Jak już informowaliśmy, bocheński magistrat szuka wykonawcy modernizacji zachodniej pierzei Rynku, ulicy Szewskiej i skrzyżowania „pod trzema lampami”. W rozmowie z Bochnianin.pl Robert Cerazy, zastępca burmistrza Bochni, wyjaśnił jak po remoncie będzie wyglądało to miejsce.

Najważniejsze zmiany w zachodniej pierzei (w skrócie):

– jeden pas ruchu zamiast dwóch;
– szersze chodniki;
– zmiana nawierzchni ulic z asfaltu na kamienną kostkę;
– parkowanie równoległe a nie skośne.

Kostka, a nie asfalt

Prowadzone teraz w centrum Bochni zadanie „Rynek OD-NOWA” zakłada zmianę nawierzchni na ulicach z trzech stron Rynku. Chodzi o pierzeje: północną, wschodnią i południową. Zamiast asfaltu będzie kamienna kostka. Taką nawierzchnię można już zobaczyć chociażby na ul. Sutoris, trwa jej układanie na ul. Dominikańskiej.

Podobnie będzie po zachodniej stronie Rynku i na ul. Szewskiej. Formalnie ta inwestycja jest osobnym zadaniem. Urząd chce rozpocząć prace jeszcze w tym roku, bo województwo małopolskie (jest to droga wojewódzka nr 965) zapisało na nie w tegorocznym budżecie 500 tys. zł. Wsparcie ma być również w przyszłym roku, choć nie wiadomo jeszcze w jakiej wysokości.

Na zdjęciu kostka ułożona na ulicy Sutoris w Bochni.

Jeden pas zamiast dwóch

Zakres prac zadania „Przebudowa układu komunikacyjnego drogi wojewódzkiej nr 965, odc. 090 km 0+206 do km 0+406 w ramach zadania inwestycyjnego pn. „Rewitalizacja centrum miasta – Rynek OD NOWA”” obejmuje modernizację zachodniej pierzei Rynku, ulicy Szewskiej oraz skrzyżowania ul. Kraszewskiego, Regis i Bernardyńskiej.

Po wykonaniu tej inwestycji będziemy mieli do czynienia z typowym układem drogowym. Niestety Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie nie zgodził się na wprowadzenie tego typu rozwiązań jakie wykonujemy teraz w centrum. Będą krawężniki granitowe i kostka granitowa, więc chodniki będą wyżej niż ulica. Będzie również przebudowywany cały układ komunikacyjny aż do skrzyżowania Bernardyńska – Szewska – Regis – Kraszewskiego. Tam jest niewielka ingerencja w rejonie przejść dla pieszych, chcemy zaznaczyć te miejsca inną nawierzchnią. Zachodnia pierzeja będzie miała nawierzchnię z kostki kamiennej. To samo dotyczy ulicy Szewskiej – powiedział w rozmowie z Bochnianin.pl Robert Cerazy, zastępca burmistrza Bochni.

Remontujemy też tzw. „trzy lampy”. Tam będzie nowe oświetlenie i nowe otoczenie, ale wpisujące się w ten charakter, który jest obecnie. Poszerzą się istniejące chodniki. Zostanie również uporządkowana kwestia parkowania po zachodniej stronie Rynku. Nie będzie niestety parkowania skośnego, ale będzie parkowanie równoległe – wyjaśnił Robert Cerazy.

Fragment mapy załączonej w dokumentacji przetargowej. Po lewej skrzyżowanie z ul. Kazimierza Wielkiego, po prawej ul. Szewska i skrzyżowanie „pod trzema lampami”. Źródło: BIP.

Po modernizacji zachodniej pierzei samochody będą poruszały się tam jednym pasem, a nie jak teraz dwoma. Nie będzie prawoskrętu w północną pierzeję, choć wjazd będzie możliwy dla mieszkańców, zaopatrzenia w określonych godzinach i służb ratunkowych. Zaoszczędzone miejsce zostanie udostępnione pieszym – chodniki z obu stron będą szersze.

Bez lewoskrętu z ul. Kazimierza Wielkiego

Niestety w ramach tego zadania nie powstanie wyczekiwany przez wielu kierowców lewoskręt z ul. Kazimiera Wielkiego w zachodnią pierzeję.

Analizowaliśmy to na początku planowania tej inwestycji. Wiązałoby się to z tym, że musielibyśmy okroić po obu stronach istniejące chodniki. Dodatkowo trzeba byłoby zlikwidować przejście dla pieszych. Wtedy najbliższe przejścia byłyby na środku Rynku i w okolicach ul. Mickiewicza. Ponadto trzeba brać pod uwagę, że teraz na zachodniej pierzei mamy dwa pasy ruchu, ale docelowo będzie jeden. W chwili obecnej jest to nie do wykonania – argumentuje Robert Cerazy.

Na zdjęciu ulica Kazimierza Wielkiego w miejscu skrzyżowania z zachodnią pierzeją Rynku.

Drogowy armagedon?

Wkrótce magistrat ma ogłosić przetarg na kolejną inwestycję w centrum miasta – remont ul. Kościuszki. W śródmieściu szykują się więc znaczne utrudnienia drogowe. Urzędnicy zapewniają oczywiście, że chcą tak zsynchronizować remonty, aby w najmniejszym stopniu utrudnić poruszanie się po centrum Bochni.

Chodzi o to, żebyśmy nie sparaliżowali centrum miasta. W tej chwili wykonawca stara się zapewnić dojazd do punktów usługowych i zaopatrzenie się porusza. Tak jest zaplanowana modernizacja drogi wojewódzkiej 965, żeby nie wchodzić w ścisłe centrum. Chcemy utrzymania tego ruchu, a skupimy się na pracach w rejonie ul. Bernardyńskiej i Regis, tak aby kierowcy w miarę możliwości tego nie odczuwali. Wszystko jednak zależy od organizacji ruchu jaką zatwierdzi Zarząd Dróg Wojewódzkich – powiedział zastępca burmistrza Robert Cerazy.

Przypomnijmy, że na remont ul. Kościuszki magistrat otrzymał ponad 1,7 mln zł dofinansowania z Funduszu Dróg Samorządowych.

Przetarg będzie niebawem. Musimy to tak zaplanować, żebyśmy mogli poruszać się po tych drogach. Pierwszym elementem, który byłby realizowany byłaby wymiana istniejącego kanału opadowego, bo jest w tragicznym stanie technicznym – przyznał Robert Cerazy.

Niebawem będzie również prowadzona inna duża inwestycja – remont przekrycia Babicy pomiędzy ul. Solną a ul. Kraszewskiego. – Jest to poważne zadanie, ale trzeba to zrobić – podkreślił Robert Cerazy.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

wrzesień, 2022

X