Wojewoda małopolski wystosował pilny apel do wszystkich posiadaczy zwierząt parzystokopytnych – w tym bydła, owiec, kóz i świń – o zachowanie najwyższej ostrożności w związku z realnym zagrożeniem pryszczycą. W bezpośrednim sąsiedztwie Polski odnotowano kolejne ogniska tej groźnej choroby zakaźnej.
Jak podkreślają służby, obecnie na terytorium naszego kraju nie stwierdzono przypadków występowania wirusa pryszczycy. Mimo to, w trosce o bezpieczeństwo polskiego rolnictwa i hodowli, prowadzone są intensywne kontrole oraz badania laboratoryjne. Sytuacja na granicach jest monitorowana przez całą dobę.
Wojewoda przypomina, że wirus pryszczycy stanowi poważne zagrożenie, a jego rozprzestrzenianie może odbywać się na znaczne odległości. Dlatego szczególna odpowiedzialność spoczywa na rolnikach, hodowcach, przetwórcach oraz przedstawicielach handlu. Szybkie rozpoznanie objawów choroby może przesądzić o skuteczności działań prewencyjnych.
Zgodnie z art. 42 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, posiadacze zwierząt są zobowiązani do:
- niezwłocznego powiadomienia Inspekcji Weterynaryjnej lub najbliższego lekarza weterynarii o podejrzeniu choroby;
- pozostawienia zwierząt w miejscu ich przebywania oraz niewprowadzania tam innych zwierząt;
- ograniczenia dostępu osób postronnych do miejsc, gdzie znajdują się chore zwierzęta lub ich zwłoki;
- zakazu przemieszczania i sprzedaży produktów, w tym mięsa, pasz, ściółki, nawozów i innych materiałów z miejsca wystąpienia choroby.
Wojewoda apeluje o rozwagę i ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji – od tego zależy zdrowie zwierząt i bezpieczeństwo całego sektora rolnego w Polsce.