W niedzielę o godz. 18:00 w hali widowiskowo-sportowej koszykarki Contimax MOSiR Bochnia zmierzą się z Energa Toruń w meczu, który może mieć duże znaczenie dla układu dolnej połowy tabeli Orlen Basket Ligi Kobiet. To także przedostatni domowy mecz Bochni w rundzie zasadniczej.
Oba zespoły dzieli niewielka różnica punktowa, a bezpośrednie starcie to szansa, by poprawić swoją sytuację przed kolejną częścią sezonu. Bochnia gra ofensywnie i w wyższym tempie, zdobywając średnio ponad 80 punktów na mecz, ale jednocześnie musi poprawić grę w defensywie i ograniczyć straty. To właśnie one w przegranych spotkaniach często otwierały rywalkom drogę do łatwych punktów.
Energa Toruń prezentuje odmienny styl – gra wolniej, stawia na kontrolę i fizyczność, a jej mecze rzadko przybierają wysokie rozmiary punktowe. Torunianki potrafią jednak skutecznie narzucać swój rytm i wykorzystywać błędy przeciwniczek, dlatego dla Contimaxu kluczowa będzie koncentracja przez pełne 40 minut oraz walka na tablicach.
Liderką zespołu z Bochni pozostaje Sierra Moore, która jest główną opcją ofensywną i regularnie bierze na siebie odpowiedzialność za wynik. Ważną rolę odgrywają także Britney Jones oraz Martyna Walczak, zapewniające zespołowi punkty i wszechstronność po obu stronach parkietu.
Po stronie Energi Toruń największym zagrożeniem jest Asianae Johnson – liderka punktowa drużyny i zawodniczka, od której w dużej mierze zależy ofensywa torunianek. Wsparciem są m.in. Stella Tarkovičová oraz La Mama Kapinga Maweja, odpowiadające za twardą grę w obronie i walkę pod koszem.
Jako ciekawostkę przypomnijmy, że w barwach Contimax MOSiR Bochnia grają trzy zawodniczki, które w ubiegłym sezonie reprezentowały Energę Toruń – to Martyna Walczak, Jowita Ossowska oraz Marta Marcinkowska.
Wcześniej – o godz. 14:00 – w hali widowiskowo-sportowej zagrają rezerwy, rywalizujące w Krajowej Lidze Koszykówki. To okazja, by spędzić koszykarską niedzielę w Bochni od popołudnia aż do wieczora.



Zobacz też:










