Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział wprowadzenie zmian w zasadach funkcjonowania Strefy Czystego Transportu. Po fali krytyki, płynącej także z gmin ościennych, polecił przygotowanie szczegółowego raportu, który w ciągu dwóch tygodni ma wskazać kierunki korekty przepisów. Jednocześnie poinformował o odwołaniu Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego.
Decyzja zapadła w atmosferze narastających kontrowersji wokół funkcjonowania Strefy Czystego Transportu (SCT). Prezydent zapowiedział jednocześnie rozpoczęcie prac nad zmianą jej zasad. – Zaproponuję rozwiązanie, które pozwoli dalej dbać o zdrowie mieszkańców i powietrze w Krakowie, ale także będzie wyjściem naprzeciw zgłoszonym uwagom – zadeklarował Miszalski.
Fala krytyki wokół SCT
Obowiązujące przepisy dotyczące strefy od miesięcy budzą sprzeciw części mieszkańców oraz samorządów z regionu. Krytykowane są m.in. ograniczenia wjazdu dla kierowców spoza Krakowa oraz zbyt restrykcyjne – zdaniem przeciwników – kryteria dla starszych pojazdów.
Głośnym echem odbiły się także wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zakwestionował część zapisów uchwały regulującej SCT.
Bochnia przeciwko krakowskim ograniczeniom
Sprzeciw wobec zasad SCT wyraziły nie tylko środowiska krakowskie. W styczniu Rada Miasta Bochnia przyjęła rezolucję krytykującą zasady Strefy Czystego Transportu, wskazując, że uderzają one w mieszkańców okolicznych miejscowości regularnie dojeżdżających do Krakowa. Bochnia zaapelowała o złagodzenie przepisów i uwzględnienie interesów regionu.
Co dalej?
Zapowiedź „wielkiej korekty” ma być próbą uspokojenia nastrojów społecznych i wypracowania bardziej akceptowalnych rozwiązań. Nie wiadomo jeszcze, jak daleko pójdą zmiany – czy będą dotyczyć harmonogramu wprowadzania ograniczeń, katalogu wyjątków, czy całego modelu funkcjonowania strefy.









