Czy w Urzędzie Miasta Bochnia dochodziło do naruszeń przepisów prawa pracy, w tym mobbingu? Wyjaśnienia tej kwestii domagają się radni Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Bochnia, którzy w czwartek przegłosowali wniosek o przeprowadzenie kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy (PIP).
Autorem wniosku jest radny Patryk Salamon:
– Chodzi o przestrzeganie kodeksu pracy, a konkretnie o sytuacje związane np. z mobbingiem. Swój wniosek motywuję tym, że coraz więcej mamy informacji prasowych, że kolejny pracownik idzie do sądu pracy z Urzędem Miasta. Są informacje, że różne inne sytuacje miały miejsce tutaj… – powiedział radny.
W trakcie posiedzenia nie przeprowadzono szerszej dyskusji nad wnioskiem. Ostatecznie został on przyjęty większością głosów – 5 radnych opowiedziało się „za”, 1 osoba wstrzymała się od głosu.
Zgodnie z procedurą wniosek trafi do przewodniczącego Rady Miasta Bochnia, który następnie skieruje oficjalne pismo do Państwowej Inspekcji Pracy.
AKTUALIZACJA:
W rozmowie z „Gazetą Krakowską” radny Patryk Salamon dodatkowo wyjaśnił, że jego wniosek jest reakcją na pojawiające się informacje o kolejnym procesie sądowym wytoczonym przez zwolnionego pracownika, a także o tym, iż „pracownica po rozmowie z dyrektorem wydziału – mówiąc kolokwialnie – wylądowała na oddziale ratunkowym i jest na zwolnieniu lekarskim”.










