Contimax MOSiR żegna Sierrę Moore. Amerykańska liderka rusza na podbój Australii

-

To koniec wspólnej drogi Contimax MOSiR Bochnia i Sierry Moore. Klub oficjalnie poinformował dziś o rozstaniu z amerykańską zawodniczką, która była jedną z najjaśniejszych postaci zespołu w minionej rundzie. Tak jak informowaliśmy wcześniej – koszykarka kontynuować będzie teraz swoją karierę na półkuli południowej.

Kontrakt Sierry Moore z bocheńskim klubem obowiązywał do zakończenia rundy zasadniczej. Umowa zawierała klauzulę automatycznego przedłużenia w przypadku awansu drużyny do fazy play-off – tak się jednak nie stało, więc wczorajszy mecz ze Ślęzą Wrocław był ostatnim meczem Sierry w barwach Bochni w tym sezonie.

Imponujące statystyki liderki

Amerykanka dołączyła do Contimax MOSiR Bochnia w trakcie sezonu. Po tym jak w 3. kolejce poważnej kontuzji doznała Daria Dubniuk, sztab szkoleniowy musiał przebudować koncepcję gry. Doświadczona Moore dawała nadzieję na realną pomoc – i w pełni potwierdziła to na parkiecie (zadebiutowała w 6. kolejce, w wyjazdowym meczu z Energą Toruń). Od samego początku stała się kluczowym elementem układanki trenera, co potwierdzają liczby. Sierra wystąpiła w 17 spotkaniach, za każdym razem wychodząc w pierwszej piątce.

W trakcie swojej przygody w Bochni zdobyła łącznie 304 punkty, co daje imponującą średnią blisko 18 punktów na mecz (5. wynik w całej lidze). Była niezwykle aktywna po obu stronach parkietu, o czym świadczy 140 zbiórek, 48 asyst oraz łączny wskaźnik eval na poziomie 314. Jej debiut w barwach Contimaxu zapowiadał świetną formę, a energia, którą wnosiła do gry, wielokrotnie napędzała bocheński zespół.

Kierunek: Australia

Rozstanie z klubem nie jest zaskoczeniem dla osób śledzących nasz serwis – już wcześniej informowaliśmy, że Sierra Moore ma sprecyzowane plany na dalszą część roku. Kolejnym przystankiem w jej karierze będzie Australia – czytaj TUTAJ.

„Chcemy podziękować Sierrze za profesjonalizm, energię i serce zostawione na parkiecie w naszych barwach. To był intensywny czas, pełen walki i zaangażowania” – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu.

Klub z Bochni życzy zawodniczce powodzenia w nowym wyzwaniu oraz dalszych sukcesów zarówno na niwie sportowej, jak i prywatnej. Kibice w Bochni z pewnością zapamiętają Sierrę jako niezwykle waleczną i energetyczną zawodniczkę.

PODOBNE ARTYKUŁY