W Orlen Basket Liga Kobiet rozpoczęła się walka o złoto. Wielki finał sezonu 2025/2026 wystartował we wtorek w Lublinie – miejscowy LOTTO AZS UMCS pokonał Enea AZS Politechnika Poznań 76:68 i objął prowadzenie 1-0 w rywalizacji do trzech zwycięstw.
Drugie spotkanie zostanie rozegrane już dziś wieczorem – również w Lublinie. Następnie finałowa seria przeniesie się do Poznania.
Faworyt zgodnie z planem
Zespół z Lublina to drużyna budowana z myślą o mistrzostwie i jeden z najmocniejszych składów w lidze. Podopieczne trenera Karola Kowalewskiego potwierdziły swoją klasę szczególnie w drugiej kwarcie, wygranej aż 25:11. To właśnie wtedy gospodynie zbudowały bezpieczną przewagę, która momentami sięgała nawet 24 punktów.
Choć poznanianki wróciły do gry w czwartej kwarcie (wygranej 21:14), nie były już w stanie odrobić strat.
Liderki po obu stronach
Po stronie gospodyń kluczową rolę odegrała Kamila Borkowska – autorka 19 punktów i aż 11 zbiórek. Solidne wsparcie dały jej także:
- Robbi Ryan – 15 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty
- Brooque Williams – 13 punktów, 4 zbiórki, 5 asyst
Warto też zwrócić uwagę na bardzo dobrą skuteczność rzutów wolnych lublinianek (20/22 – ponad 90%).
W ekipie z Poznania błyszczała przede wszystkim:
- Aleksandra Pszczolarska – 20 punktów przy imponującej skuteczności (8/10 z gry, w tym 4/5 za trzy)
Dobre momenty miały również:
- Jovana Popović – 15 punktów (5 trafionych trójek)
- Brittany Brown – 13 punktów i 5 zbiórek
Co dalej?
Stan rywalizacji: 1-0 dla Lublina.
Dziś drugi mecz. Jeśli gospodynie wygrają ponownie, znajdą się o krok od mistrzostwa. Jeśli jednak poznanianki odpowiedzą, finał może nabrać zupełnie nowej dynamiki. W półfinale ekipa z Poznania pokazała już, że charakteru, woli walki i umiejętności jej nie brakuje – wyeliminowała przecież faworyzowaną drużynę z Gorzowa Wielkopolskiego (dwukrotnie wygrywając na wyjeździe) czym zapracowała na historyczną szansę walki o złoto.
– Na pewno się nie poddajemy i walczymy do końca. Jutro wyjdziemy bardziej skoncentrowane i wyciągniemy to zwycięstwo – mówiła wczoraj po meczu Aleksandra Pszczolarska.
Początek 2. meczu o godzinie 18:00, transmisja dostępna na platformie TVP Sport.
Walka o brązowe medale
Tymczasem w rywalizacji o 3. miejsce Orlen Basket Liga Kobiet krok w stronę podium wykonał KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski, który pokonał na wyjeździe 1KS Ślęzę Wrocław 77:63.
Spotkanie przez długi czas było wyrównane – do przerwy minimalnie prowadziła Ślęza (41:37). Kluczowa okazała się jednak trzecia kwarta, wygrana przez gorzowianki aż 26:10. To właśnie w tym fragmencie przyjezdne przejęły pełną kontrolę nad meczem i zbudowały bezpieczną przewagę.
Liderkami zespołu z Gorzowa były Courtney Hurt (22 punkty, 17 zbiórek) oraz Magdalena Szymkiewicz (22 punkty), a solidne wsparcie dały także Klaudia Gertchen i Magdalena Kloska (po 10 punktów). Po stronie Ślęzy wyróżniała się G’mrice Davis, która zanotowała double-double (20 punktów, 15 zbiórek), a 13 punktów dołożyła Mehryn Kraker.
Walka o brązowe medale to tylko mecz i rewanż, więc gorzowianki mają dość solidną zaliczkę przed drugim spotkaniem, które odbędzie w najbliższy piątek o godz. 17:00 w Gorzowie. Ale z pewnością Ślęza nie stoi na całkowicie straconej pozycji.










