Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Brzesku zatrzymali 42-letniego mężczyznę, który prowadził samochód dostawczy, mając blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało, kierowca miał cofnięte uprawnienia, obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a samochód, którym się poruszał, został wcześniej skradziony na terenie Dębicy.
W nocy z 1 na 2 czerwca dyżurny brzeskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kierowcy dostawczego Opla, który miał poruszać się z dużą prędkością od strony Dębna w kierunku Brzeska. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Kilka minut później funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali wskazany pojazd do kontroli w rejonie stacji paliw w Jadownikach. Od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko 3,5 promila alkoholu w jego organizmie.
W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że 42-latek ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, a ponadto obowiązuje go aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Dalsza weryfikacja wykazała również, że samochód, którym się poruszał, został wcześniej skradziony na terenie Dębicy. W tym samym czasie właściciel zgłosił kradzież pojazdu wraz z narzędziami znajdującymi się wewnątrz.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Dziś, 3 czerwca, usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Za te przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Równolegle postępowanie w sprawie kradzieży pojazdu prowadzą policjanci z Dębicy.










