Czy PiS zmierza do rozłamu? Poseł Krajewski: chcemy przekonać Kaczyńskiego

-

W Prawie i Sprawiedliwości narasta napięcie wokół stowarzyszenia Rozwój Plus, powołanego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Wiesław Krajewski, poseł PiS z okręgu tarnowskiego i współzałożyciel stowarzyszenia, przyznał dziś na antenie Radia Kraków, że nie podjął jeszcze decyzji, czy podpisze dokument wymagany przez władze partii.

Polityk nie krył zaskoczenia ultimatum, które otrzymali działacze PiS zaangażowani w organizacje o charakterze politycznym. Jak podkreślał, Rozwój Plus miał od początku stanowić „uzupełnienie oferty programowej” Prawa i Sprawiedliwości, a nie konkurencję dla partii. W jego ocenie stowarzyszenie ma pomóc odzyskać wyborców, którzy w ostatnim czasie odwrócili się od PiS.

– Wydawało się, że tego typu aktywność nie będzie wzbudzała tyle emocji. Okazuje się, że komuś bardzo ta aktywność przeszkadza – mówił Krajewski.

Morawiecki kontra kierownictwo PiS?

Poseł otwarcie stanął w obronie byłego premiera i ujawnił, że przedstawiciele środowiska Morawieckiego próbują przekonać Jarosława Kaczyńskiego do zmiany stanowiska.

Jak relacjonował, odbyło się już spotkanie mające przekonać prezesa PiS, że działalność stowarzyszenia nie szkodzi partii, lecz może pomóc jej osiągnąć lepszy wynik w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Krajewski wyraził nadzieję, że Kaczyński jeszcze zmieni decyzję.

Jednocześnie potwierdził, że aktualne pozostają plany dużego wydarzenia organizowanego przez Mateusza Morawieckiego 31 lipca. Mają się tam odbyć panele i debaty poświęcone m.in. „nowoczesnemu patriotyzmowi”, a celem ma być przyciągnięcie do PiS środowisk przedsiębiorców i samorządowców.

„Morawiecki to nie buntownik”

Pytany o konflikt na linii Jarosław Kaczyński – Mateusz Morawiecki, poseł zdecydowanie odrzucił sugestie, że były premier prowadzi bunt przeciwko partyjnemu kierownictwu.

W rozmowie wielokrotnie podkreślał swoje uznanie dla Morawieckiego, określając go jako „wybitnego menadżera”, „państwowca” i „męża stanu”. Przekonywał także, że wielu samorządowców wciąż wspomina rządy Morawieckiego i programy inwestycyjne realizowane w ramach Polskiego Ładu.

Bez odpowiedzi na kluczowe pytanie

Najbardziej wymowny fragment rozmowy dotyczył jednak hipotetycznego rozłamu. Gdy prowadzący zapytał, po której stronie stanąłby w przypadku wyboru między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim, poseł nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Zamiast deklaracji stwierdził, że ma nadzieję, iż do takiego scenariusza w ogóle nie dojdzie.

Choć Krajewski zapewniał, że od ponad trzech dekad jest związany ze środowiskiem Jarosława Kaczyńskiego i nie wyobraża sobie innych politycznych sympatii, jego wypowiedzi pokazują, że konflikt wokół Mateusza Morawieckiego jest jednym z najpoważniejszych wewnętrznych sporów w PiS od wielu miesięcy.

– Mam nadzieję, że napięcie ostygnie i wrócimy do szerokiego obozu Prawa i Sprawiedliwości – podsumował poseł.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia