Borys Budka na Bocheńszczyźnie. Apel o wycofanie się ze zmian dotyczących fotowoltaiki

-

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka odwiedził dziś powiat bocheński i zaapelował do obecnego rządu o wycofanie się z pomysłów zmian dotyczących fotowoltaiki. Nowe zasady, które zmniejszą atrakcyjność instalacji fotowoltaicznych, mają zacząć obowiązywać od stycznia 2022 r.

Na czym mają polegać zmiany zaprojektowane przez Ministerstwo Klimatu? – „Teraz, dzięki systemowi wirtualnego magazynowania nadwyżek produkcji, można w ogóle nie płacić za prąd. Po zmianach – od stycznia 2022 r. – trzeba będzie wyłożyć z kieszeni nawet do 40 proc. wartości rachunków sprzed inwestycji” – tłumaczy portal Money.pl.

W czwartek na jednej z prywatnych posesji w pobliżu Nowego Wiśnicza przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, na czele z przewodniczącym Borysem Budką, zaprotestowali przeciwko planowanym zmianom.

„Potrzebujemy czystego powietrza”

Dzisiaj (konsumenci) otrzymują zwrot 80 proc., będą otrzymywać tylko 45 proc. W czasach kiedy cały świat inwestuje w energetykę odnawialną, w czasach, kiedy potrzebujemy czystego powietrza. Kiedy tutaj w Małopolsce borykamy się ze smogiem, kiedy płacimy najwyższe ceny za prąd w całej Europie, to dzisiaj ten rząd proponuje, żeby takie inwestycje się nie opłacały. Można zapytać: po co to jest robione? – pytał poseł Borys Budka, przewodniczący PO.

Ten rząd wywiesił białą flagę jeżeli chodzi o sieci energetyczne. Dzisiaj potrzebujemy inwestycji w sieci energetyczne, sieci średniego napięcia, magazyny energii. Właśnie dlatego, żeby dziesiątki tysięcy polskich rodzin mogły same produkować prąd. Prąd czysty, prąd tani, prąd ekologiczny. Dzisiaj potrzebujemy inwestycji, a nie zwijania tych inwestycji. Przypomnijcie sobie państwo co stało się z wiatrakami. Przecież to ten rząd wprowadzając absurdalne rozwiązania zamknął de facto możliwość produkcji prądu z wiatraków na terenach lądowych. Dzisiaj właśnie to samo proponuje jeśli chodzi o energetykę produkowaną ze słońca – kontynuował Borys Budka.

Przecież te panele fotowoltaiczne, które mamy za sobą, powinny być kołem zamachowym naszej gospodarki. Montaż tych paneli, produkcja tych paneli, ale również korzystanie przez polskie rodziny z taniej elektryczności produkowanej ze słońca to powinien być jeden z fundamentów miksu energetycznego. Dzisiaj można się zastanowić czyim interesom mają służyć tego typu zmiany w regulacjach. Czy to jest interes polskich rodzin? Czy po to zachęcamy od wielu lat do tego, żeby inwestować w fotowoltaikę? Ci ludzie, którzy są ze mną tutaj, zdążyli. Oni jeszcze 15 lat mają mieć okres ochronny, ale każdy z was, który dzisiaj zastanawia się czy właśnie zainwestować w produkcję energii ze słońca już nie będzie się nad tym zastanawiał, bo to nie będzie opłacalne – mówił Borys Budka.

PO proponuje: jeden do jednego

Dlatego w imieniu Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej, zapewniam, że kierunek zmian, który będziemy proponować, który mamy przygotowany, jest absolutnie inny: „jeden do jednego” tzn. tyle prądu ile oddasz do sieci, tyle masz prawo odebrać, bez żadnej dopłaty. Będziesz producentem czystej energii, jeżeli tylko będziesz chciał. Dołożysz swoją cegiełkę do czystego powietrza. O to chodzi w energetyce odnawialnej – zaznaczył Borys Budka.

Dlatego raz jeszcze zwracam się już nie tylko z apelem do rządzących, ale z żądaniem wycofania się z tych absurdalnych, idiotycznych projektów. Zabiliście wiatraki! Nie zabijajcie energetyki z paneli fotowoltaicznych! Inwestujmy wspólnie w sieci. To powinien być jeden z elementów planu odbudowy. Tak, krajowy plan odbudowy powinien skupić się na energetyce odnawialnej, powinien skupić się na budowie magazynów energii i powinien skupić się na budowie nowych sieci, aby takie rodziny jak ta z Bochni, powiatu bocheńskiego, żeby takich rodzin było w Polsce miliony, które będą inwestować w fotowoltaikę, bo będą pewne, że dzięki temu energia i prąd będzie tańszy, będzie czysta ta energia i wreszcie, że zejdziemy z tego niechlubnego 1. miejsca w Europie jeżeli chodzi o produkcję prądu – zakończył swoją wypowiedź Borys Budka.

Trzy aspekty

Szymon Roch, przedsiębiorca i bocheński działacz PO, zwrócił uwagę na trzy aspekty:

Pierwszy to skala mikro. Okres amortyzacji takiej inwestycji zostanie wydłużony dwukrotnie dla tych, którzy skorzystają z programów i zainwestują w panele fotowoltaiczne po wejściu w życie tego kontrowersyjnego projektu PiS-u. Dziś w zależności od sytuacji możemy mówić o 6-10 latach, a po wprowadzeniu przepisów ten okres wydłuży się dwukrotnie. Sami odpowiedzcie sobie państwo, czy warto będzie nadal inwestować w panele fotowoltaiczne? – pytał Szymon Roch.

Druga rzecz to skala makro. Zauważcie jak wspaniale rozwija się ta branża w Polsce. Mamy dziesiątki firm, które robią montaże tego rodzaju instalacji. Mamy też wspaniale rozwijający się innowacyjny rynek producentów. Jest kilka dużych firm w Polsce, które zaczęły produkować panele fotowoltaiczne. Stanowią realną konkurencję dla chińskiego napływu towarów. We Wrocławiu inwestuje się w innowacyjne technologie dotyczące pokrywania powierzchni wydajnymi metodami konwertowania energii słonecznej na elektryczną. Pytanie czy ten trend również nie zostanie zatrzymany – powiedział Szymon Roch.

Trzecia sprawa to czyste powietrze. Niestety wykonujemy krok wstecz. To co miało pięknie sprawiać, że te czarne dymy, które wszyscy dobrze znamy w Małopolsce uderzające w niebo z kominów wielu okolicznych domów niestety nadal przez wiele lat mogą zatruwać powietrze, którym oddychamy, ponieważ rozwojowy, innowacyjny trend, ekologiczny, może zostać zatrzymany wskutek działań obecnego rządu – stwierdził Szymon Roch.

Apelujemy do tego rządu o wycofanie się z tych absurdalnych zmian zabijających polską fotowoltaikę, zabijających nadzieję milionów rodzin na produkowanie czystego i taniego prądu – dorzucił na koniec poseł Borys Budka.

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

lipiec, 2021

X