Radni nie zmienią patrona ul. Władysława Kiernika

-

Radni zdecydowali o ściągnięciu z porządku obrad dzisiejszej sesji rady miasta punktu dotyczącego zmiany nazwy ul. Kiernika (dotychczasowego patrona Władysława miał zastąpić jego wnuk – Adam).

Wniosek w tej sprawie w imieniu klubu „Bochniacy dla Bochni” złożył radny Kazimierz Ścisło. Głosowanie poprzedziła krótka dyskusja, przewodniczący odczytał też oficjalne stanowisko Instytutu Pamięci Narodowej, który uznał Władysława Kiernika za „osobę symbolizującą komunizm”, list jaki wpłynął na jego ręce od szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz krytyczne stanowisko zarządu powiatowego PSL w Bochni.

– Władysław Kiernik był jednym z najbliższych współpracowników Wincentego Witosa – jednego z architektów polskiej wolności (…) Wszelkie próby wymazywania Jego nazwiska z kart naszej lokalnej, a więc i całej polskiej historii, traktujemy jako jaskrawy dowód braku szacunku i niedoceniania tego, co ruch ludowy i chłopi wnieśli w dzieło odzyskania przez PL niepodległości – czytamy w piśmie zarządu powiatowych struktur PSL.

– Nie popadajmy w skrajności. Obecna wojna na symbole, w tym układanie na szali wielkich dokonań związanych z odzyskiwaniem niepodległości vs. próby działania w konstruującym się narzuconym ustroju powoduje, że relatywizując rzeczywistość tracimy obiektywizm oceny istoty pierwotnych dokonań Władysława Kiernika i ich kluczowego wpływu na ówczesny kształt Polski. Uważamy, że w pewnym amoku zmian i szukaniu „krystalicznych postaci” możemy znaleźć się w takiej sytuacji, w której nie będzie już komu przypisywać naprawdę wielkich zasług dla naszej Ojczyzny – i tej małej i tej wielkiej. Czy wówczas dopiero będziemy zadawać sobie pytanie: kto nam w końcu wywalczył tę Niepodległą?

Przewodniczący komisji kultury Robert Żelichowski przypomniał, że proponowana zmiana nazwy ulicy podyktowana jest działaniem wojewody będącym z kolei konsekwencją przyjętej przez parlament ustawy dekomunizacyjnej. Jednocześnie zwrócił uwagę, że zmianę zaplanowano tak, aby była ona jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców (Kiernika zastąpi Kiernik).

Sekretarz miasta Edyta Groblicka-Kuc wyjaśniła, że jeżeli radni zrezygnują ze zmieniania nazwy ulicy, w ciągu najbliższych dni uczyni to zarządzeniem zastępczym wojewoda małopolski (i nie ma pewności jakiego wyznaczy patrona). Miasto będzie mogło tę decyzję zaskarżyć w sądzie, ale nie wiadomo z jakim skutkiem. Przypomniała, że dwie takie decyzje Bochnia już zaskarżyła – w przypadku ul. Kaima bezskutecznie, w przypadku ul. Benesza – wygrała. – Ale to na razie wygrana bitwa, nie wojna, bo wojewoda złożył jeszcze skargę kasacyjną – dodała.

W głosowaniu wniosek o zdjęcie punktu z porządku obrad poparło 7 radnych, 6 było przeciw, 5 wstrzymało się od głosu.

Zobacz też:

Co ma IPN do bochnianina Władysława Kiernika?
Nic o nas bez nas! – felieton

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

grudzień, 2022