Posłanki PiS mówiły w Bochni o polityce senioralnej

-

We wtorek w Bochni posłanki Prawa i Sprawiedliwości Józefa Szczurek-Żelazko i Urszula Rusecka mówiły o polityce senioralnej rządu. Podczas konferencji prasowej podano m.in. informację, że gdyby podwyższony wiek emerytalny obowiązywał do dzisiaj, to obecnie w powiecie bocheńskim 5237 kobiet i 1730 mężczyzn nadal nie miałoby prawa do emerytury.

O filarach polityki senioralnej mówił już w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

Dzisiejsza konferencja prasowa związana jest z taką niechlubną rocznicą jaką niestety w tym roku obchodzimy, a konkretnie obchodziliśmy na początku roku, związaną z decyzjami poprzedniego rządu Platformy Obywatelskiej i PSL-u, decyzjami dotyczącymi wydłużenia wieku emerytalnego. To właśnie ten rząd podjął decyzję, aby pracownicy pracowali do 67 roku życia. Wydłużyli wiek emerytalny, dla którego wcześniej obowiązywały pułapy dla kobiet do 60 roku życia, a dla mężczyzn do 65 roku życia. Niestety decyzją tego rządu wiek emerytalny został wydłużony. Oczywiście była to bardzo niesprawiedliwa decyzja, szczególnie dla kobiet i tutaj chciałabym przypomnieć, bo wielu z nas nie pamięta o tym, że kobiety były zmuszone pracować do 67 roku życia – powiedziała we wtorek w Bochni posłanka Józefa Szczurek-Żelazko.

Jako Prawo i Sprawiedliwość uznaliśmy, że ten przepis trzeba anulować. W związku z tym została podjęta decyzja o cofnięciu. PiS dotrzymuje słowa i dziś chcielibyśmy przypomnieć wszystkim Polkom i Polakom, że opozycja, która jest totalną opozycją, a w tej chwili przefarbowywuje się na demokratyczną, obiecuje kontynuację tych dobrych programów społecznych, które rząd PiS przeprowadził, ale tak naprawdę wiemy co warte są ich obietnice. Zupełnie co innego dla nich są obietnice wyborcze, a zupełnie innym pomysłem na realizację polityki jest później codzienna działalność polityczna – mówiła Józefa Szczurek-Żelazko.

W polityce najważniejsza jest wiarygodność. Niestety tej wiarygodności naszym poprzednikom brakuje. Cóż z tego, że oni w 2011 roku mówili, że nie podniosą wieku emerytalnego, a zaraz po wygranych wyborach w 2012 r. wiek emerytalny został podniesiony. Przypomnę, że zostało zmielonych prawie 1,4 mln podpisów ws. ustawy ws. referendum dot. podniesienia wieku emerytalnego – powiedziała posłanka Urszula Rusecka.

Myślę, że warto wspomnieć o wykonawcy, czyli ówczesnym ministrze polityki społecznej i rodziny panu Kosiniaku-Kamyszu, który startował z tego okręgu i to właśnie on był wykonawcą tej bardzo złej decyzji, czyli podniesienia wieku emerytalnego – stwierdziła Urszula Rusecka.

Gdyby ustawa o podniesieniu wieku emerytalnego funkcjonowała do dzisiaj to w powiecie bocheńskim na dzień dzisiejszy byłoby 5237 kobiet i 1730 mężczyzn, którzy na emeryturę musieliby poczekać do 67 roku życia – przekazała Urszula Rusecka, podając za źródło danych Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Posłanki mówiły też m.in. o podniesieniu minimalnej emerytury, waloryzacji emerytur i rent, 13. i 14. emeryturze, minimalnym wynagrodzeniu.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

luty, 2023