Radni chcą planów dla północnej części Bochni. Problemem zabudowa na WZ-kach

-

Mieszkańcy północnych rejonów Bochni coraz głośniej wyrażają niepokój związany z postępującą zabudową realizowaną w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy. W czwartek podczas dodatkowego posiedzenia Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska radni dopytywali urzędników o możliwości powstrzymania inwestycji, które zdaniem lokalnej społeczności kłócą się z charakterem ich osiedli.

Pismo od mieszkańców os. Karolina-Krzeczowska

Spotkanie rozpoczęło się od odczytania pisma skierowanego przez przewodniczącą zarządu osiedla Karolina-Krzeczowska, Agnieszkę Kmiecik, do burmistrz Bochni Magdaleny Łacnej. Pod dokumentem podpisało się 63 mieszkańców osiedla. Pismo stanowi wyraz sprzeciwu wobec planów budowy hali produkcyjno-magazynowej w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych.

„Jako mieszkańcy ulicy Karolina w Bochni, jesteśmy głęboko zaniepokojeni faktem, iż (…) procedowane jest postępowanie w sprawie wydania decyzji na budowę budynku produkcyjno-magazynowego na działce nr 2397/4 przy ulicy Karolina” – czytamy w dokumencie.

W piśmie zwrócono uwagę, że zgodnie z obowiązującym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta Bochnia działka objęta planowaną inwestycją oraz sąsiednie nieruchomości po tej samej stronie ulicy zostały oznaczone symbolem ZR/M jako „tereny zabudowy o przeważającej funkcji mieszkaniowej jednorodzinnej”.

Autorzy pisma przyznali, że od lat czekają na uregulowanie sytuacji planistycznej: – „Brak procedowania od wielu lat miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części miasta (…) spowodował, iż żyjemy w obawie, że tego typu inwestycje mogą powstać w naszym najbliższym otoczeniu, o czym świadczy na przykład pomysł budowy budynku produkcyjnego i magazynowego w środku osiedla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej”.

60 wniosków w kolejce

Obecna na posiedzeniu architekt miejska Jolanta Pawlus wyjaśniała, że przy braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP) urząd ma bardzo ograniczone pole manewru. Jeśli wniosek inwestora spełnia ustawowe przesłanki, w tym tzw. zasadę dobrego sąsiedztwa i dostęp do drogi publicznej, wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) jest w zasadzie automatyczne. Co istotne, takie decyzje nie muszą być zgodne ze Studium uwarunkowań, które nie jest aktem prawa miejscowego.

Skala zjawiska jest znacząca. Z zestawienia przygotowanego przez magistrat wynika, że obecnie w toku jest 60 postępowań dotyczących wydania decyzji WZ (44 wnioski z 2025 roku oraz 16 z pierwszych miesięcy 2026 roku).

Choć konkretne postępowanie dotyczące hali przy ul. Karolina jest obecnie na etapie umorzenia z powodów formalnych, mieszkańcy i radni obawiają się, że to tylko chwilowe rozwiązanie problemu.

Strach przed halami i magazynami energii

Podczas dyskusji radni analizowali zagrożenia płynące z braku spójnej wizji rozwoju północnej części Bochni. Największe obawy budzi fakt, że w sąsiedztwie nowych osiedli mieszkaniowych mogą powstawać uciążliwe obiekty, jak choćby magazyny energii. Mowa o inwestycjach obejmujących nawet po sto kontenerów o wysokości do 5 metrów, które mogą generować hałas związany z systemami chłodzenia.

Podnoszono również problem niewydolnej infrastruktury drogowej. Ulice takie jak Na Kąty, które kiedyś obsługiwały zaledwie kilka domów, dziś stają się drogami dojazdowymi dla setek nowych mieszkańców, a w przypadku realizacji inwestycji przemysłowych – również dla transportu ciężkiego. Architekt miejska przyznała, że jedynie plan miejscowy pozwala na zaprojektowanie właściwego układu komunikacyjnego i narzucenie inwestorom odpowiednich parametrów dróg. Podczas dyskusji zwrócono również uwagę na konieczność uwzględnienia w planach tzw. Drogi nad Rabą.

Jednogłośny wniosek o nowe plany

Radni uznali, że dalsze czekanie na ustawowy Plan Ogólny, który ma powstać do końca roku, nie chroni w wystarczającym stopniu interesów mieszkańców. Wskazywano, że przystąpienie do sporządzania planów miejscowych daje burmistrzowi możliwość zawieszenia wydawania decyzji WZ nawet na 18 miesięcy.

Na zakończenie dyskusji w tym temacie członkowie komisji jednogłośnie (5 głosów „za”) przegłosowali wniosek o przystąpienie do sporządzenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów „Na Kąty” oraz „Karolina-Krzeczowska”. Ma to być pierwszy krok do uporządkowania gospodarki przestrzennej w tej części miasta i zabezpieczenia jej przed chaotyczną zabudową.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia