Parlamentarzyści PiS triumfują po referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa

-

„To ostrzeżenie dla całej Koalicji Obywatelskiej” – tak politycy PiS komentują wyniki referendum w Krakowie, które według exit poll zakończyło się odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego. W mediach społecznościowych triumfu nie ukrywają także parlamentarzyści z Małopolski, w tym z naszego okręgu wyborczego.

Senator Włodzimierz Bernacki napisał na X: „Kraków świętuje, podwójnie. Wisełka wraca do ekstraklasy. Miszalski odwołany. Nadzieja na upragnioną normalność”. W innym wpisie dodał:

Posłanka Józefa Szczurek-Żelazko oceniła, że to „czerwona kartka dla władz Krakowa”, a posłanka Urszula Rusecka z Wieliczki stwierdziła, że to „początek końca tej nieudolnej ekipy”. Jej partyjny kolega Rafał Bochenek (również z Wieliczki), dodał że „Kraków i Jego Mieszkańcy zasługują na więcej”.

Komentarze polityków PiS wpisują się w szerszą narrację prawicy po referendum. W ogólnopolskich mediach wynik głosowania przedstawiany jest jako poważny problem dla Koalicji Obywatelskiej i samego Donalda Tuska.

Samo referendum było poprzedzone wielomiesięcznym konfliktem wokół prezydentury Aleksandra Miszalskiego. Krytycy zarzucali władzom miasta m.in. chaos wokół Strefy Czystego Transportu, rosnące opłaty, zadłużenie miasta i „kolesiostwo” w magistracie. Już podczas zbiórki podpisów pod referendum politycy PiS bardzo mocno angażowali się w akcję.

Według late poll w referendum uczestniczyło 31,8 proc. uprawnionych mieszkańców, co oznacza przekroczenie progu ważności głosowania. Za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego opowiedziało się 97,8 proc. głosujących.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia