79-latka z Bochni straciła ponad 27 tys. zł. Oszuści wmówili jej, że córka spowodowała wypadek

-

Ponad 27 tysięcy złotych straciła 79-letnia mieszkanka Bochni, która padła ofiarą oszustów działających metodą „na wypadek”. Seniorka uwierzyła w dramatyczną historię o rzekomym wypadku drogowym spowodowanym przez jej córkę i przekazała pieniądze osobie podającej się za adwokata.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (10 lipca). Do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za jej córkę. Płacząc, opowiadała o wypadku drogowym, w którym miała ucierpieć ciężarna kobieta. Fałszywa rozmówczyni przekonywała, że potrzebne są pieniądze, które mają pomóc uniknąć kary więzienia.

Przejęta losem córki 79-latka przygotowała gotówkę, którą miała w domu. Ponad 27 tys. zł spakowała do koperty i przekazała mężczyźnie przedstawiającemu się jako adwokat. Po odebraniu pieniędzy kontakt ze strony rzekomych pełnomocników i członków rodziny urwał się.

Dopiero rano, po rozmowie z drugą córką, kobieta ustaliła, że żaden wypadek nie miał miejsca, a cała historia była starannie przygotowanym oszustwem.


Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, że przez telefon każdy może podać się za krewnego, policjanta czy pracownika banku. W przypadku informacji o rzekomym wypadku lub pilnej potrzebie przekazania pieniędzy warto natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bliską osobą, której sprawa ma dotyczyć.

Mundurowi podkreślają również, by nigdy nie przekazywać nieznajomym pieniędzy, danych osobowych, informacji do kont bankowych ani wartościowych przedmiotów. Czujność i rozwaga mogą uchronić przed utratą oszczędności życia.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia