Pogwizdów. Mając ponad 3 promile kierował samochodem. Podróż skończył w rowie

-

Kompletnie pijany 50-latek prowadząc volskwagena polo „zaparkował” samochód w przydrożnych krzakach. Przypadkowy świadek nie pozwolił mu się oddalić i wezwał policję.

Mimo wielu akcji edukacyjnych na temat zagrożeń i konsekwencji jakie niesie ze sobą wsiadanie za kierownicę na podwójnym gazie, wielu kierowców zdaje się być obojętnymi na ostrzeżenia ze strony policji.

W minioną niedzielę (22 września) policjanci z Bochni otrzymali zgłoszenie o kierowcy, który w miejscowości Pogwizdów, wjechał osobowym volkswagenem w przydrożne zarośla, a jego zachowanie i wyczuwalna woń alkoholu wskazują na to, że jest nietrzeźwy.

Dyżurny niezwłocznie zadysponował na miejsce patrol ruchu drogowego. Do jego przybycia pijanego kierowcy pilnowali świadkowie zdarzenia.

– Przypuszczenia zgłaszającego co do stanu trzeźwości kierowcy czerwonej osobówki szybko potwierdziły się, gdyż policyjny „alkomat” wskazał u 50-letniego mieszkańca powiatu bocheńskiego ponad 3 promile alkoholu w organizmie – informuje Łukasz Ostręga, rzecznik prasowy bocheńskiej policji.

Za swój pijacki rajd mężczyzna stracił prawo jazdy, a już wkrótce o kolejnych sankcjach za popełnione przestępstwo zadecyduje sąd.

– Mając na uwadze troskę o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego należy pochwalić reakcję zgłaszającego, który widząc jadący wężykiem pojazd, wjeżdżający następnie do „rowu” nie był obojętny, zatrzymał się i nie pozwolił dalej kontynuować jazdy kompletnie pijanemu kierowcy – zwraca uwagę Łukasz Ostręga.

W świetle obowiązujących przepisów za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, 5 tysięcy złotych kary oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 10 lat.

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

sierpień, 2022

X