Pani Marzena to mama czwórki dzieci – pełnoletniego syna, 17-letniej córki oraz dwóch najmłodszych dziewczynek w wieku 8 i 6 lat. Mieszkają koło Bochni. Dziś stoją przed jednym z najtrudniejszych momentów w swoim życiu. Po walce o bezpieczeństwo rodziny przyszło kolejne wyzwanie – widmo utraty dachu nad głową.
Jak czytamy w opisie zbiórki uruchomionej w serwisie Zrzutka.pl, Pani Marzena przez długi czas zmagała się z trudną sytuacją domową. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu, a ten w wyroku przyznał jej rację – były partner otrzymał nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się. To miało zapewnić rodzinie bezpieczeństwo, jednak nie rozwiązało problemów finansowych.
Groźba utraty dachu nad głową
Jak relacjonują bliscy, obecnie sytuacja rodziny jest bardzo poważna. Dom, w którym mieszkają, został przepisany na brata byłego partnera. – Nowy właściciel wypowiedział dotychczasowe warunki zamieszkania i zażądał opłat w wysokości 120 zł za osobę dziennie – również za dzieci – przekazano w opisie zbiórki.
To kwota, która znacząco przekracza możliwości finansowe pani Marzeny, która podkreśla, że brak wcześniejszego wsparcia ze strony ojca dzieci sprawił, że dziś rodzina została praktycznie bez środków do życia.
Widmo bezdomności, zbiórka na nowy start
Celem zbiórki jest zebranie 265 tys. zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wynajem mieszkania lub wkład własny na zakup własnego lokum, bieżące utrzymanie dzieci oraz pomoc prawną.
Pani Marzena podkreśla, że najważniejsze jest dla niej zapewnienie dzieciom stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa po trudnych doświadczeniach. Jak mówi, każda – nawet najmniejsza – wpłata przybliża rodzinę do życia bez strachu.
– Chcę pokazać moim dzieciom, że po burzy może wyjść słońce i że nie jesteśmy w tym wszystkim sami – podkreśla.
Osoby, które chcą pomóc, mogą wesprzeć zbiórkę finansowo lub udostępnić informację dalej, zwiększając szansę na dotarcie do większej liczby darczyńców.










