Wewnętrzny konflikt w Prawie i Sprawiedliwości wyraźnie rysuje się także wśród parlamentarzystów z naszego okręgu. Podczas gdy poseł Wiesław Krajewski w ostatnich dniach publicznie opowiedział się po stronie Mateusza Morawieckiego, poseł Anna Pieczarka deklaruje pełną lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego i podkreśla, że jej miejscem jest wyłącznie Prawo i Sprawiedliwość.
Spór wybuchł po decyzji władz PiS, które postawiły parlamentarzystom ultimatum: osoby działające m.in. w stowarzyszeniu Rozwój Plus, powołanym przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego, mają z niego wystąpić. W przeciwnym razie grozi im usunięcie z partii.
Krajewski wśród sygnatariuszy listu
Kilka dni temu o konflikcie mówił na antenie Radia Kraków poseł Wiesław Krajewski. Polityk nie ukrywał sympatii dla inicjatywy Mateusza Morawieckiego i przekonywał, że były premier ma prawo budować środowisko programowe wokół siebie. Jednocześnie wyrażał nadzieję, że spór uda się zakończyć bez rozłamu.
W piątek 45 parlamentarzystów związanych ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego wystosowało list do Jarosława Kaczyńskiego. Zapewnili w nim, że ich celem jest jedność Prawa i Sprawiedliwości, ale jednocześnie apelowali o dialog i możliwość dalszej działalności środowiska Rozwój Plus.
Wśród podpisanych znaleźli się także politycy z Małopolski, m.in. były wojewoda małopolski Łukasz Kmita, były wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki oraz poseł Wiesław Krajewski.
Pieczarka: „Zawsze będę wierna tej partii”
Odmienne stanowisko zaprezentowała w poniedziałek Anna Pieczarka. W rozmowie z Radiem RDN podkreśliła, że nie należy do żadnego stowarzyszenia i nie zamierza do niego przystępować.
– Nie jestem w żadnym stowarzyszeniu, nie zapiszę się i zawsze będę wierna tej partii – powiedziała.
Posłanka przekonywała, że aktywność polityków powinna koncentrować się w ramach Prawa i Sprawiedliwości, a nie nowych inicjatyw organizacyjnych. Jednocześnie wyraziła nadzieję, że Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki dojdą do porozumienia podczas zapowiadanych rozmów.










