Bochnia. Aplikacja wyłapie osoby, które nie płacą za wywóz śmieci?

-

Na komisjach poprzedzających najbliższą sesję Rady Miasta Bochnia (odbędzie się w ten czwartek) radnym przedstawiane są pomysły na „uszczelnienie” systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Rozważane jest użycie aplikacji, która miałaby pomóc wytropić osoby, które mieszkają w Bochni, ale nie płacą za śmieci. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, tymczasem do końca marca obowiązuje abolicja – można skorygować swoje deklaracje bez narażenia się na kary finansowe.

Jak już kilkakrotnie informowaliśmy, na początku grudnia ubiegłego roku Rada Miasta Bochnia przegłosowała uchwałę zmieniającą stawkę za odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców Bochni (obowiązuje od 1 stycznia 2021 roku) z 24 zł na 29,50 zł. Tak wysoka stawka to m.in. pokłosie zaniżonej liczby mieszkańców: według danych meldunkowych jest ich ok. 30 tys. osób, a według deklaracji śmieciowych ok. 24,5 tys.

Podczas grudniowej sesji urzędnicy zapowiedzieli, że do mieszkańców, którzy nie złożyli deklaracji lub były one niepełne, skierowany zostanie apel. Miał być on zachętą do składania nowych deklaracji – bez ponoszenia konsekwencji finansowych, jeśli informacje z poprzedniej deklaracji odbiegały od rzeczywistości. Zapowiedziano abolicję do końca marca 2021 r.

Abolicja do 31 marca

Do dziś taki apel się nie pojawił, ale abolicja obowiązuje. Magistrat zapewnia, że do 31 marca br. każdy kto skoryguje swoją deklarację dotyczącą liczby mieszkańców może to zrobić bez obawy o poniesienie konsekwencji finansowych.

Co od 1 kwietnia? Na razie nie wiadomo. Oficjalnie „pracują nad tym prawnicy”, a nieoficjalnie rozważana jest możliwość wprowadzenia kar w wysokości równej nawet nieponiesionym przez zatajenie informacji opłatom do 3 lat wstecz plus odsetki.

Tymczasem, jak się okazuje, na razie mamy do czynienia z kolejnym „odpływem” liczby mieszkańców. Radnym komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska przekazano ostatnio informacje dotyczące m.in. wzrostu ilości odbieranych odpadów (80 ton więcej porównując styczeń 2021 r. do stycznia 2020 r.) i zmniejszeniu liczby mieszkańców w systemie o ok. 90 osób.

Pomoże aplikacja?

Podczas komisji problemowych poprzedzających lutową sesję radnym przedstawiono pomysł wykorzystania aplikacji – „programu nakładkowego”, który może pobierać dane z baz wielu instytucji (m.in. Urzędu Miasta, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, przedszkoli, szkół, Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych) i pokazywać aktywność mieszkańca.

Taki program stosowany jest z powodzeniem w Świdniku (woj. lubelskie). Udało się tam wyłapać ponad 1,3 tys. osób z 5 tys., które prawdopodobnie są poza systemem (przy ok. 40 tys. mieszkańców z danych meldunkowych).

– „Aplikacja wskazuje adresy nieruchomości, gdzie z dużym prawdopodobieństwem właściciel podał nieprawdziwe dane” – wyjaśniła w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Ewa Jankowska, sekretarz miasta Świdnik.

Aplikacją zainteresowane są już inne gminy w Polsce, mające podobny problem.

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

sierpień, 2021

X