Rok pandemii w powiecie bocheńskim. W sumie ponad 5 tys. zakażeń i prawie 130 zgonów

-

Dokładnie rok temu, 23 marca 2020 r., służby sanitarne poinformowały o pierwszym potwierdzonym przypadku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w powiecie bocheńskim. Od tego czasu na Bocheńszczyźnie zanotowano ponad 5 tysięcy przypadków zakażeń.

5042 zakażenia

Z raportów publikowanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Krakowie oraz Ministerstwo Zdrowia (sposób raportowania zmienił się w listopadzie zeszłego roku) wynika, że od pojawienia się pierwszego potwierdzonego przypadku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w powiecie bocheńskim suma zakażeń wynosi 5042.

Biorąc pod uwagę, że w powiecie bocheńskim mieszka ok. 106,6 tys. osób, można przyjąć, że zakażona była co najmniej co 20 osoba z tego terenu. Z kolei średnia liczba potwierdzonych zakażeń na dzień wynosi ok. 13,8.

Na znajdującym się poniżej wykresie można zobaczyć każdą z trzech fali pandemii. Zeszłoroczna wiosna w porównaniu do obecnej była zdecydowanie bardziej łagodna. Wtedy rekordową liczbę zakażeń zanotowano 9 kwietnia i było to… 17 przypadków. Teraz codziennością jest liczba dobowa zakażeń wynosząca ok. 50.

Zdecydowanie najwięcej zakażeń zanotowano podczas drugiej fali zachorowań, czyli jesienią 2020 r. Dzienny rekord wynoszący 159 potwierdzonych zakażeń pochodzi właśnie z tamtego okresu (dokładnie z 21 listopada 2020 r.).

Obecnie trwa trzecia fala zachorowań i wszystko wskazuje na to, że szczyt zachorowań jest jeszcze przed nami.

127 zgonów

Oficjalne dane mówią o 127 osobach z powiatu bocheńskiego, które chorowały na COVID-19 i zmarły. Są to zarówno zgony wyłącznie z powodu COVID-19 oraz osób, które miały choroby współistniejące. Rekordowy był 18 grudnia 2020 r. Wtedy zaraportowano o zgonach 7 mieszkańców powiatu bocheńskiego.

„Niesamowity zryw społeczny”

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 to wyzwanie, z którym mierzą się przede wszystkim lekarze i cały personel medyczny. Roczne zmagania z COVID-19, czyli chorobą wywoływaną przez koronawirusa, specjalnie dla redakcji Bochnianin.pl podsumował Jarosław Gucwa, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Szpitala Powiatowego w Bochni.

Niesamowity zryw społeczny to największa „wartość dodana” tej pandemii. Przede wszystkim pierwsze pół roku to solidarność wokół szpitala. Ludzie potrafili się zmobilizować i cały czas pomagają – powiedział Jarosław Gucwa.

Pandemia uderzyła też w tych, którzy potrzebowali pomocy, ale omijali szpital bojąc się zakażenia. – W poprzedniej fali zachorowań ludzie bali się przychodzić do szpitala. Teraz już się nie boją i przychodzą – stwierdził Jarosław Gucwa.

Nowe wyzwania są też przed lekarzami pracującymi na oddziałach ratunkowych. – Obciążenie oddziału ratunkowego chorobami, które do tej pory leczone były w innych oddziałach jest duże, bo nigdzie nie ma miejsc. Niestety w najbliższym czasie będzie jeszcze gorzej – przyznał Jarosław Gucwa.

Zobacz też: Bochnianin.pl/koronawirus/

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

lipiec, 2022

X