Przebudowa ul. Partyzantów. Zakres inwestycji ma zostać zmniejszony

-

Po niepowodzeniu pierwszego przetargu na przebudowę ulicy Partyzantów w Bochni, zakres prac ma zostać zmniejszony. Zapowiedział to ostatnio naczelnik wydziału inwestycji, rewitalizacji miasta i funduszy zewnętrznych.

Jak już informowaliśmy bocheński magistrat unieważnił przetarg na planowaną przebudowę ulicy Partyzantów, bo złożone przez firmy oferty przewyższają planowane w budżecie wydatki ponad dwukrotnie. Miasto zamierzało przeznaczyć 9 mln zł (tyle Bochnia ma dostać dofinansowania z Polskiego Ładu), a najtańsza oferta opiewała na 18,2 mln zł – o szczegółach pisaliśmy TUTAJ.

Na sprawę zwrócił uwagę w czwartek podczas posiedzenia komisji rozwoju gospodarczego, budżetu i finansów radny Jan Balicki. W odpowiedzi Rafał Nosek, naczelnik wydziału inwestycji, rewitalizacji miasta i funduszy zewnętrznych, wyjaśnił:

Mieliśmy świadomość, że to jest dość duża ulica i to wyzwanie będzie drogie. Natomiast nie mieliśmy takiego dobrego pola rynku, nie znaliśmy dokładnych warunków jakie obecna sytuacja w kraju nam stworzyła i czego możemy się spodziewać. Przygotowaliśmy program funkcjonalno-użytkowy, który zawierał naszym zdaniem przebudowę ul. Partyzantów w takim zakresie, który przez wiele lat nie wymagałby dalszych remontów. Tam przede wszystkim mówimy o kanalizacji deszczowej, która odprowadza wodę też z ul. Łany i ul. Gazowej. Chcieliśmy wyregulować ten system, a sama kanalizacja deszczowa kosztuje ok. 6 mln zł, taki jest potężny zakres tych robót.

Przetarg pokazał nam czego możemy spodziewać się od wykonawców składających oferty. W mojej ocenie wykonawcy dość mocno skalkulowali ryzyka związane z płatnością jakie ten program nam umożliwia, czyli dwie płatności. Poza tym to zadanie jest w formie ryczałtowej, bo musimy najpierw zaprojektować przebudowę. Wobec czego wykonawcy przyjęli dodatkowe środki związane z ryzykiem – mówił Rafał Nosek.

Co dalej?

Po tym przetargu nasze wnioski są takie, że musimy ograniczyć przebudowę tej ulicy. Oczywiście w taki sposób, żeby zachować w miarę możliwości też wieloletnią trwałość. Na pewno zrezygnujemy z odcinka nawierzchni od drogi wojewódzkiej przy Galerii Rondo, gdzie nawierzchnia jest najświeższa. Niestety musimy coś ograniczyć. Ta nawierzchnia nie jest w cudownym stanie, chcieliśmy ją wymienić, ale musimy z czegoś zrezygnować. Widać po przetargu, że nie jesteśmy w stanie wykonać tego zadania w takim zakresie jak chcieliśmy to zrobić – stwierdził Rafał Nosek.

Naczelnik zmierzył się jeszcze m.in. z pytaniem o wycenę sporządzoną do przetargu.

Był zrobiony kosztorys. Nagle okazuje się, że te kwoty są dwa razy wyższe niż w kosztorysie. Proszę mi to wytłumaczyć, bo nie bardzo rozumiem. Gdyby było 20 proc., 30 proc., czy nawet 40 proc., ale 100 proc.? – zapytał radny Bogdan Kosturkiewicz.

Kosztorys był wyższy niż te wartości, które są z Polskiego Ładu. Wartość, którą zamierzamy przeznaczyć na zadanie nie jest wartością wynikającą z kosztorysu, tylko ze środków zabezpieczonych w budżecie. Jeżeli podajemy 9 mln zł to nie znaczy, że kosztorys jest na taką kwotę, tylko, że tyle mamy zabezpieczonych środków w budżecie wyjaśnił naczelnik Rafał Nosek.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

listopad, 2022