Trzciana. Nowe porządki w bastionie PiS?

-

Struktury partyjne Prawa i Sprawiedliwości w Trzcianie mają nowego szefa. Dotychczasową pełnomocniczkę Renatę Paruch zastąpił Andrzej Kącki. Taką decyzją Józefa Szczurek-Żelazko odwróciła zmianę dokonaną przez wcześniejszego szefa regionu – posła Wiesława Krajewskiego.

Legitymacje partyjne PiS w gminie Trzciana ma około 30 osób – to wbrew pozorom relatywnie dużo, a w ostatnim czasie samorząd stał się przyczółkiem Prawa i Sprawiedliwości na Bocheńszczyźnie: skutkowało to m.in. odwiedzinami w gminie prezydenta Andrzeja Dudy, niedawno był tu też premier Mateusz Morawiecki. Świetne relacje utrzymywano ze wspomnianym posłem Wiesławem Krajewskim – to właśnie on uczynił Renatę Paruch (jest przewodniczącą rady gminy) pełnomocnikiem PiS w Trzcianie, odwołując z tej funkcji Andrzeja Kąckiego.

Teraz sytuacja się odwróciła. Wiesław Krajewski nie jest już szefem regionu tarnowskiego, który w partyjnych strukturach podzielono na dwa podokręgi: naszym, obejmującym m.in. Bochnię i Brzesko kieruje posłanka Józefa Szczurek-Żelazko. Kilka dni temu nowa szefowa regionu odwołała Renatę Paruch, czyniąc pełnomocnikiem PiS w Trzcianie z powrotem Andrzeja Kąckiego.

Z szeregów PiS w Trzcianie płyną sygnały, że ta najnowsza decyzja nie wszystkim się tu podoba i zrodziła pewne napięcia w środowisku. Warto dodać, że południe powiatu bocheńskiego tradycyjnie mocno popiera Prawo i Sprawiedliwość – w II turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda uzyskał w gminie Trzciana 81% głosów, w ostatnich wyborach parlamentarnych na PiS zagłosowało tu blisko 78% wyborców.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

październik, 2022

X