Stanowisko stowarzyszenia Reaktor B7 w sprawie rewaloryzacji Plant Salinarnych

-

Reaktor B7 nie znalazł się wśród 11 organizacji/podmiotów, które podpisały się pod Listem Otwartym w sprawie Plant Salinarnych. W rozesłanym dziś do mediów oświadczeniu stowarzyszenie przedstawia swoje stanowisko w sprawie rewaloryzacji parku, apelując m.in. o lepszą komunikację magistratu z mieszkańcami.

Już na początku pisma zwrócono uwagę, że nigdy dotąd szerokiej publiczności (mieszkańcom) nie przedstawiono szczegółowo opracowanego projektu rewaloryzacji Plant Salinarnych. Można go było poznać dopiero z dokumentacji opublikowanej przy ogłaszaniu przetargu. Zdaniem członków stowarzyszenia lepsza komunikacja z mieszkańcami pozwoliłaby uniknąć wielu napięć, a zaprezentowany „konfrontacyjny ton Urzędu Miasta w niepodpisanym liście” przyjmują z zaskoczeniem.

Reaktor B7 ma swoje wątpliwości co do projektu, ale nie zdecydował się podpisać pod Listem Otwartym. Dlaczego?

– Zdecydowaliśmy się zaciągnąć w kwestiach projektowych informacji u źródła i spotkaliśmy się ze współtwórcą projektu — Panem mgr inż. architektem Markiem Saneckim w jego krakowskim biurze. Dzięki temu w wyniku rzeczowej rozmowy poznaliśmy założenia projektu oraz przebieg jego powstawania. Uznaliśmy, że obecna koncepcja faktycznie nawiązuje do projektu Bauera, dodatkowe alejki nie generują konfliktu z drzewami, w istocie rzeczy są one usprawiedliwione historycznie, a sam proces powstawania projektu spełnia wymagania formalne. Z tych przyczyn nie zdecydowaliśmy się na poparcie petycji w zaproponowanym kształcie. Tym bardziej, że część podmiotów/osób biorących udział w tworzeniu petycji aprobowała koncepcje rewaloryzacji Plant już na etapie jej powstawania w 2017 r. – taka sytuacja budziła i budzi nasze daleko idące wątpliwości co do intencji tych osób – zwrócono uwagę.

– Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż mamy szereg wątpliwości co do projektu – unieważnienie przetargu i wynikająca z tego faktu konieczność urealnienia kosztów realizacji rewaloryzacji Plant Salinarnych jest w ocenie Reaktora B7 okolicznością pozwalającą ponownie przeanalizować kilka istotnych zagadnień projektowych – podkreślono.

Reaktor B7 postuluje ponowne badania dendrologiczne drzewostanu na plantach oraz rezygnację z budowy multimedialnej fontanny (ze względu na koszty). Zwraca uwagę także na niedoprecyzowane kwestie dotyczące małej architektury oraz plany postawienia w parku infokiosków, czyli cyfrowych wyświetlaczy pozwalających na wyświetlanie reklam o obszarze aktywnym 610 x 1078,8 mm. – Wątpliwym jest czy takie tablice w ramach strefy ekspozycji krajobrazu kulturowego są zgodne z obowiązującą w Naszym Mieście Uchwałą Krajobrazową – zauważają.

– Biorąc pod uwagę odwołanie przetargu i pojawiające się wątpliwości uznajemy, że dyskusja nad projektem Plant jest potrzebna. Nawet jeśli dokonanie zmian projektowych nie jest łatwe, rzeczowe odpowiedzi na pytania są koniecznością dla zgodnej, merytorycznej dyskusji. W naszej ocenie niedopuszczalne jest stawianie mieszkańców Naszego Miasta w sytuacji, gdzie, z braku innej poglądowej dokumentacji, aby dowiedzieć się jak ma wyglądać projekt muszą oni przekopywać się przez dokumentację techniczną, o wysokim stopniu skomplikowania. (…) Tłumaczenie założeń projektowych co uczynił Urząd Miasta w ostatnim czasie powinno nastąpić przynajmniej kilka miesięcy przed przystąpieniem do przetargu – czytamy w stanowisku stowarzyszenia.

– Przede wszystkim proponujemy organizację spotkania z mieszkańcami, na którym zostanie przedstawiony finalny projekt rewitalizacji Plant Salinarnych wraz z wyjaśnieniem założeń tego projektu. A w przyszłości warto zadbać o komunikację społeczną z mieszkańcami – podkreślono na koniec.


Pełna treść stanowiska Reaktor B7:

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

styczeń, 2023