W Bochni przestał działać Apart Hotel Sutoris, funkcjonujący od 2024 roku w budynku przy ul. Solnej. Jak informuje „Gazeta Krakowska”, sprawa ma już swój wątek policyjny – zgłaszają się osoby, które wpłaciły zaliczki na pobyty i nie odzyskały pieniędzy.
Według dziennika właściciel obiektu, Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia, wypowiedział umowę najmu prywatnemu operatorowi. Prezes spółki Bartłomiej Urban przekazał w rozmowie z gazetą, że najemca przez kilka miesięcy zalegał z czynszem, a zadłużenie sięgnęło „setek tysięcy złotych”. Dodał, że spółka poinformowała najemcę o konieczności zaprzestania pobierania zaliczek i zwrotu już wpłaconych środków.
„Gazeta Krakowska” podaje, że mimo tych działań część klientów nie otrzymała zwrotów i zdecydowała się zgłosić sprawę na policję. Oficer prasowy KPP w Bochni Daniel Bułatowicz poinformował, że wpłynęły dwa zawiadomienia dotyczące podejrzenia oszustwa, a postępowanie jest na wczesnym etapie.
Z kolei przedstawiciel byłego operatora hotelu, cytowany przez gazetę, twierdzi, że „zaliczki wpłaciło kilkunastu klientów, w większości zostały już przez nas zwrócone”, a pozostałe mają być sukcesywnie oddawane. Jak zaznaczył, procedura zwrotów „nie jest prosta i wymaga odpowiedniej organizacji”, jednak działania mają być prowadzone bez zbędnej zwłoki.










