19 kwietnia zmarł komandor Roman Rakowski – patriota, świadek historii, kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz Honorowy Obywatel Brzeska. Miał 102 lata.
Był postacią wyjątkową, a dla mieszkańców regionu także powodem do dumy – szczególnie ze względu na swoje związki z Brzeskiem, gdzie spędził młodość i odebrał edukację.
Roman Rakowski urodził się w Tymowej, jednak to właśnie Brzesko odegrało kluczową rolę w jego młodzieńczych latach. Uczył się tam w szkole podstawowej oraz gimnazjum, które dziś funkcjonuje jako Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika. Po II wojnie światowej zamieszkał w Gdańsku, z którym związał się na kolejne dekady życia.
Mimo to nie zapomniał o swoich korzeniach. Podczas uroczystości nadania mu tytułu Honorowego Obywatela Brzeska mówił, że „oddycha dwoma płucami – brzeskim i gdańskim”. Chętnie wracał do regionu i spotykał się z młodzieżą, dzieląc się wspomnieniami z czasów wojny oraz życiowym doświadczeniem.
W swoich opowieściach często przywoływał młodość spędzoną w Brzesku – wspomnienia spotkań z ważnymi postaciami życia społecznego i religijnego, harcerstwo oraz działalność w Szarych Szeregach, do których wstąpił w 1941 roku, przyjmując pseudonim „Grab”.
Jego bogata biografia, pełna dramatycznych i inspirujących wydarzeń, mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Jak podkreślają bliscy, był nie tylko niezłomnym patriotą i człowiekiem odważnym, ale także osobą głęboko wierzącą, życzliwą i chętną do dzielenia się mądrością.
Pozostawił po sobie pamięć o życiu poświęconym ojczyźnie i drugiemu człowiekowi.










