Tym razem sprawa nie dotyczy kwestii gospodarczych (o czym piszemy TUTAJ), lecz ujawnienia wewnętrznego dokumentu spółki, który został odczytany podczas sesji Rady Miasta Bochnia. Informację o złożeniu zawiadomienia potwierdził prezes BZUK Łukasz Kołcz.
Chodzi o pismo zawierające rezygnację byłego przewodniczącego rady nadzorczej BZUK Bartłomieja Sułka wraz z uzasadnieniem. Dokument został odczytany podczas majowej sesji Rady Miasta Bochnia przez wiceprzewodniczącego rady Marka Bryga, który prosił burmistrz o odniesienie się do jego treści.
Już wtedy burmistrz Magdalena Łacna dopytywała jak Marek Bryg wszedł w posiadanie dokumentu i zwracała uwagę, że mogło dojść do naruszenia prawa. Marek Bryg odpowiedział wówczas, że pismo zostało mu „wrzucone do skrzynki”, a M. Łacna poprosiła o „zabezpieczenie, bo być może są jakieś odciski” [palców – przyp. red.].
Łukasz Kołcz wyjaśnia, że jednym z celów zawiadomienia jest ustalenie osoby, która wyniosła dokument ze spółki i przekazała go osobie nieuprawnionej. Drugim wątkiem jest samo upublicznienie dokumentu podczas sesji rady miasta.
Prezes BZUK dodaje, że sprawa ta nie jest związana z analizowanymi przez spółkę kwestiami gospodarczymi, które również mogą stać się przedmiotem odrębnych zawiadomień.
Zobacz też: 🔴 Nowy prezes BZUK zawiadomił prokuraturę. „Natrafiliśmy na nieprawidłowości”










