Nietypową interwencję przeprowadzili policjanci z Brzeska po zgłoszeniu dotyczącym żółwia pozostawionego w pobliżu stacji kolejowej w Biadolinach Szlacheckich. Zwierzę przebywało na słońcu, bez dostępu do wody, podczas trwającej fali upałów.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę. Oficer dyżurny brzeskiej komendy otrzymał informację od osoby, która zauważyła żółwia w rejonie stacji kolejowej. Zaniepokojony mieszkaniec uznał, że zwierzę może znajdować się w niebezpieczeństwie i postanowił powiadomić służby.
Jak podkreśla policja, zgłaszający wykazał się dużą odpowiedzialnością i empatią. Żółw przebywał w pełnym słońcu, bez dostępu do wody, a wysokie temperatury mogły stanowić zagrożenie dla jego życia.
Po otrzymaniu zgłoszenia dyżurny skontaktował się ze schroniskiem dla zwierząt. Pracownicy placówki zapewnili zwierzęciu fachową opiekę i bezpieczne schronienie.
Przy okazji tej interwencji policjanci przypominają, że zwierzęta nie są zabawkami, a ich porzucanie lub pozostawianie w warunkach zagrażających zdrowiu i życiu może mieć tragiczne konsekwencje. Szczególnie niebezpieczne są obecne upały, podczas których brak cienia i dostępu do wody może szybko doprowadzić do śmierci zwierzęcia.










