Os. Niepodległości: Rekrutacja do Przedszkola nr 2 wznowiona

0

Miejskie Przedszkole Nr 2, które musiało awaryjnie przenieść się ze swojej dotychczasowej siedziby do budynku Szkoły Podstawowej Nr 7, wznowiło rekrutację dzieci na rok 2019/20.

Przeprowadzka została wymuszona złym stanem technicznym budynku, w którym dotąd funkcjonowała placówka. Już wiadomo, że obiekt zostanie wyburzony. Władze miasta zapowiadają, że na jego miejscu tak szybko jak się da, wzniosą nowy budynek.

Wszystkie dzieci oraz załoga przedszkola znalazły tymczasowe miejsce w działającej po sąsiedzku szkole. Zanim to jednak nastąpiło, na kilka dni wstrzymano trwającą już rekrutację. Teraz, gdy sprawy się wyjaśniły, można ją było wznowić.

Wniosek o przyjęcie dziecka należy złożyć w terminie do dnia 22 marca 2019 r. do godz. 15.00 w budynku Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 ul. Gen. Jakubowskiego 12 , pokój E-3.

Judo: Dobre występy w Pucharze Polski Juniorek i Juniorów Młodszych w Bytomiu

0

W sobotę wychowankowie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bochni wzięli udział w Pucharze Polski Juniorek i Juniorów Młodszych w Bytomiu. Zdobyli złoto, 3 brązy i 3 piąte miejsca.

1. miejsce:
Oliwia Wątorek w kategorii 52 kg,

3. miejsca:
Maja Twardowska w kat. 52 kg,
Igor Dziadowiec w kat. 46 kg,
Mikołaj Nalepka w kat. 50 kg,

5. miejsca:
Wiktoria Żabczyńska w kat. 57 kg,
Julia Gut w kat. 70 kg,
Wiktor Matykiewicz w kat. 73 kg.

Maja Twardowska i Igor Dziadowiec to młodzicy z rocznika 2004. Startowali więc w wyższej grupie wiekowej. Udane występy w Pucharze Polski Juniorek i Juniorów Młodszych dają im prawo startu w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży.

W ogólnej klasyfikacji medalowej klub MOSiR Bochnia uplasował się na 5. miejscu. Bochnianie w Bytomiu walczyli pod czujnym okiem trenera Grzegorza Maja.

Szczegółowe wyniki i listy walk dostępne są na stronie Polskiego Związku Judo (link TUTAJ).

Koszykówka: Dobra gra dziewcząt w małopolskiej lidze

0

W miniony weekend dwa zespoły koszykarek Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bochni, biorące udział w rozgrywkach małopolskiej ligi dziewcząt U13, zagrały dwa spotkania. Starsza grupa walczyła na wyjeździe z Tarnowem, młodsza u siebie z Krakowem.

Starsza grupa, szkolona przez Łukasza Nabielca, w pięknym stylu pokonała Pałac Młodzieży Tarnów, nie dając szans gospodyniom w żadnej kwarcie. Przewaga bochnianek widoczna była na każdym kroku.

Pałac Młodzieży Tarnów – MOSiR Bochnia 30:84 (8:22, 4:22, 5:19, 13:21)

Skład i punkty MOSiR Bochnia: Monika Kowalska 26, Maria Stolarska 18, Natalia Hełmecka 13, Nina Skrzypak 7, Wiktoria Turek 6, Laura Zych 6, Anna Sobaś 4, Wiktoria Czekaj 2, Milena Matykiewicz 2, Karolina Możdżeń 0, Emilia Mroczek 0.

Po 6 spotkaniach MOSiR Bochnia z 12 punktami na koncie zajmuje 1. miejsce w tabeli.

Kolejne spotkanie podopieczne trenera Nabielca rozegrają już w najbliższą sobotę 23 marca. Będzie to również mecz wyjazdowy, tym razem z UKS Żakiem Nowy Sącz.


W tym samym dniu drugi zespół MOSiR Bochnia walczył u siebie z Wisła Kraków. – Po dwóch kwartach przegraliśmy 12 punktami. Kolejne odsłony wygrywa Wisła, ale dziewczęta z Bochni walczą do końca. Super postawa całego zespołu – chwali bochnianki ich trener Krzysztof Kieroński.

MOSiR Bochnia II – Wisła CANPACK Kraków 35:65 (10:12, 12:22, 7:19, 6:12)

Mimo porażki bocheńska drużyna złożona z rocznika 2007 i młodszych spisuje się bardzo dzielnie. W wymienionej lidze bocheńskie koszykarki z tego zespołu walczą przecież z dziewczynami o rok starszymi, dlatego też dla nich te spotkania są trudniejsze. W ten sposób nabierają jednak doświadczenia, które na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Skład MOSiR Bochnia II i punkty: Martyna Strońska 8, Aleksandra Gołas 6, Weronika Gałązka 5, Patrycja Dudek 4, Martyna Juszczyk 4, Antonina Więcek 3, Daria Maciejasz 2, Aniela Wójcik 2, Lena Ochel 1, Karolina Staszel 0, Anna Więcek 0.

Po 6 meczach z 8 punktami MOSiR Bochnia II zajmuje 4. miejsce.

W najbliższy weekend drugi zespół pauzuje. Następne spotkanie rozegrają 30 marca na wyjeździe z Tarnowem.

Futsal. BSF o krok od awansu do 1. ligi! – ZDJĘCIA

0

W rozegranym w niedzielny wieczór w hali widowiskowo-sportowej pierwszym meczu barażowym o awans do grupy południowej I ligi futsalu BSF ABJ Bochnia bez większych klopotów wygrał 6-4 (2-0) z KS Zaczernie Futsal Team. Drużynie zostało do rozegrania jeszcze tylko jedno spotkanie, jest o krok od awansu do 1. ligi!

Bohaterem niedzielnego meczu został Piotr Matras, który zdobył aż cztery bramki dla zespołu trenera Roberta Dąbrowskiego. Pozostałe dwa trafienia to dzieła autorstwa Krystiana Lewickiego i Mateusza Prokopa. Dla przyjezdnych strzelili Michał Micał, Adrian Nowak, Dawid Guzek z przedłużonego rzutu karnego i Bartłomiej Bać.

Bochnianie cały czas kontrolowali przebieg spotkania. Trzeba jednak przyznać, że zespół z Podkarpacia zostawił na parkiecie bardzo dużo zdrowia i mocno angażował się w rywalizację z BSF-em.

Przed ekipą z Bochni pozostał jeszcze jeden krok do zrobienia, a mianowicie pokonanie na wyjeździe drugiego z rywali barażowych – All Promote Lublin. Ten mecz już na początku kwietnia.

BSF ABJ Bochnia – KS Zaczernie Futsal Team 6-4 (2-0)

Piotr Matras 6, 18, 23, 33, Krystian Lewicki 30, Mateusz Prokop 39 – Michał Micał 22, Adrian Nowak 30, Dawid Guzek 40 (pk.), Bartłomiej Bać 40.

BSF ABJ Bochnia: Krystian Jaszczyński, Jakub Smoleń – Daniel Bukowiec, Krystian Lewicki, Krzysztof Styrna, Kamil Rynduch, Mateusz Matlęga, Mateusz Prokop, Łukasz Piech, Jakub Kleszcz, Piotr Kazek, Robert Dąbrowski, Tomasz Palonek, Piotr Matras.

KS Zaczernie Futsal Team: Wojciech Paśko – Maciej Micał, Michał Chmiel, Patryk Rusin, Robert Guzek, Dawid Kaszuba, Patryk Świst, Jakub Sroka, Bartłomiej Bać, Adrian Nowak, Dawid Guzek.

żółte kartki: Bukowiec, Lewicki.

sędziowali: Tomasz Frąk, Tomasz Olszak – Wojciech Curyło.

Bochnia. Ruszają wybory zarządów osiedli – HARMONOGRAM

0

25 marca rozpocznie się cykl zebrań osiedlowych w Bochni. Będą to spotkania sprawozdawczo-wyborcze (mieszkańcy będą wybierać zarządy osiedli na następną kadencję).

Zarzuty dla pseudokibiców za bijatykę na stadionie w Brzesku. Będą kolejne zatrzymania?

0

Blisko 160 policjantów zabezpieczało sobotni mecz IV ligi piłki nożnej rozgrywany w Brzesku pomiędzy OKS Brzesko – Tarnovia-Tarnów. Miejscowych funkcjonariuszy wspierali policjanci z Krakowa, Tarnowa i Limanowej. – Bazując na wcześniejszych doświadczeniach, rozpoznaniu środowiska oraz różnych sygnałach policjanci byli przygotowani i brali pod uwagę różne możliwe scenariusze naruszenia prawa. Dzięki szybkiej interwencji przywrócono na stadionie porządek zapobiegając dalszej eskalacji agresji i chuligaństwa – informuje policja w komunikacie podsumowującym sobotnie zajścia.

W sobotę, 16 marca br. policjanci zabezpieczali mecz o mistrzostwo IV ligi piłki nożnej rozgrywany na stadionie miejskim w Brzesku pomiędzy drużynami Okocimski Brzesko – Tarnovia- Tarnów. Spotkanie sportowe nie miało charakteru imprezy masowej. Bezpieczeństwa mieszkańców i kibiców – nie tylko na stadionie, ale i w mieście strzegli mundurowi z prewencji, ruchu drogowego oraz policjanci operacyjni, którzy zabezpieczali trasy dojazdowe i okolice obiektu. Policjantów z Brzeska wspierały Oddziały Prewencji z Krakowa oraz Nieetatowe Pododdziały Policji z Tarnowa i Limanowej.

Mecz rozpoczął się o godz. 14.00. W trakcie I połowy meczu kibice gości podpalili kilka szalików z barwami klubowymi Unii Tarnów i OKS Brzesko. W reakcji na to, kibice gospodarzy wtargnęli na murawę stadionu, gdzie doszło do starcia z kibicami gości, którzy pokonali zabezpieczenia sektora i też wtargnęli na murawę.

– Policjanci na polecenie dowódcy zabezpieczenia weszli na stadion i natychmiast podjęli stanowcze działania wobec osób dopuszczających się naruszenia prawa, przerywając konfrontację zwaśnionych kibiców. W celu przywrócenia porządku publicznego policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego, w tym siły fizycznej, pałek służbowych, gazu łzawiącego i miotacza wody – relacjonuje Ewelina Buda, rzecznik prasowy brzeskiej policji.

Sprawna i szybka interwencja funkcjonariuszy zapobiegła dalszej eskalacji zagrożenia. Porządek został szybko przywrócony, a mecz decyzją delegata nie został już wznowiony. Podczas rozdzielania kibiców ranny został funkcjonariusz brzeskiej komendy, po udzieleniu mu pomocy medycznej w szpitalu został on zwolniony do domu.

Całe zajście zostało uwiecznione na poniższym filmiku (uwaga! wulgaryzmy):

W efekcie podjętych przez policję działań wylegitymowano ponad 200 osób, zatrzymano 6 osób, z czego 5 już w sobotę usłyszało zarzuty udziału w bójce. To mężczyźni w wieku od 17-39 lat pochodzący z powiatu brzeskiego, tarnowskiego i limanowskiego sympatyzujący z różnymi klubami.

Policjanci wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia, w tym udział i rolę poszczególnych osób. Komendant Powiatowy Policji w Brzesku powołał grupę policjantów, którzy skrupulatnie analizują zabezpieczone nagrania z monitoringu stadionowego i będącego w posiadaniu funkcjonariuszy pod kątem identyfikacji osób, które dopuściły się naruszenia prawa, zarówno w zakresie przestępstw, jak i wykroczeń.

– Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań w tej sprawie. W zależności od ustaleń i zgromadzonego materiału dowodowego podejmowane będą kolejne decyzje – podsumowuje Ewelina Buda.

32 kilometry na Otyliadzie w Bochni

0

577 kilometrów i 500 metrów przepłynęło 51 zawodników i zawodniczek podczas VI Ogólnopolskiego Maratonu Pływackiego OTYLIADA 2019 na Krytej Pływalni w Bochni.

Podczas 12. godzinnego wyścigu z własną słabością i rywalami najlepszym zawodnikiem okazał się, podobnie jak w ubiegłym roku, Przemysław Borczuch.

Pokonał dystans 32 km, poprawiając swój poprzedni rezultat aż o 5 km!

Tuż za nim z wynikiem 31 km uplasował się Michał Bieniek, a trzecie miejsce zajął Marcin Schabowski pokonując 30 km i 150 m.

Najlepsza wśród kobiet była w tym roku Karolina Górka, która przepłynęła 14 km 400 m. Drugi najdłuższy dystans pokonała Agata Wacławska-Matyjasik (14 km), a trzeci Anna Ostrowska-Karpisz (10 km 700 m).

Najstarszym zawodnikiem tegorocznej edycji Otyliady na bocheńskiej pływalni był, podobnie jak rok temu, 70-letni Kazimierz Pająk (przepłynął o 500 metrów więcej niż w 2018 r., czyli 4,6 km). Najmłodszym zawodnikiem imprezy był 8-letni Jaś Gasek (3 km), zaś najmłodszą zawodniczką – 8-letnia Karolina Batko (2,7 km). Najliczniejszą rodzinę tworzyli w tym roku Aneta i Jakub Gasek z dziećmi Zuzanną i Janem, którzy łącznie pokonali dystans 30 km.

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy. Dziękujemy wolontariuszom z TS Pływak Bochnia za pomiar czasu i wytrwałe sędziowanie. Do zobaczenia za rok! – podsumowuje Robert Hołda, dyrektor Krytej Pływalni w Bochni.

Konkurs plastyczny „Zrób coś z pudełka”

0

Miejski Dom Kultury w Bochni ogłosił konkurs plastyczny skierowany do dzieci i młodzieży. Tytuł konkursu brzmi „Zrób coś z pudełka”. Organizatorzy zachęcają do twórczego spojrzenia na… opakowanie, jakim przecież jest pudełko.

Podstawą pracy mogą być różnego rodzaju tekturowe pudełka o dowolnych kształtach, których sporo zostaje po różnych kupowanych produktach. Po pomalowaniu, oklejeniu, ozdobieniu mogą spełniać nowe funkcje. Mogą być osobistym pojemnikiem na drobiazgi, elegancką szkatułką na biżuterię, skarbonką, samochodzikiem dla młodszego brata, półką-wieszakiem na pamiątki z wakacji, domkiem dla lalek i mnóstwem innych rzeczy.

Zważywszy na możliwości ekspozycyjne domu kultury, organizatorzy konkursu ograniczyli wymiary tworzonej z pudełek sztuki użytkowej. Powstałe dzieła muszą mieścić się w wymiarach 30x30x30 cm. Możliwości używanych do tego materiałów plastycznych są nieograniczone, ale technika wykonania powinna być dostosowana do możliwości manualnych uczestnika.

Prace wraz z wypełnioną kartą zgłoszeniową należy składać w sekretariacie Miejskiego Domu Kultury do 26 kwietnia 2019 r. Regulamin konkursu i karta zgłoszeniowa dostępne są na stronie www.mdk.bochnia.pl oraz w sekretariacie MDK czynnym w dni powszednie w godz. 8.00-16.00.

Bocheński KS wygrał 3:0 i pokazał moc

0

W sobotę przy Parkowej zainaugurowano rozgrywki IV Ligi Małopolskiej. W spotkaniu tym Bocheński KS podejmował Barciczankę Barcice. Dla gospodarzy był to sprawdzian generalny stopnia przygotowania do rundy, w której nadrzędnym celem jest utrzymanie w gronie czwartoligowców.

Mecz zaczął się w bardzo szybkim tempie i już w 2 minucie Maciej Rogóż, w bezpośrednim pojedynku wyprzedził stopera gości, a jego strzał minimalnie przeszedł koło słupka Wojciecha Mastalerza. W odpowiedzi Barciczanka przeprowadziła groźną akcję, a strzał Maślejaka mnimalnie przeszedł nad poprzeczka gospodarzy.

Przez kolejne 20 minut, oba zespoły starały się przejąć kontrolę w środku boiska. Swoje okazje do strzelenia gola mieli Marcin Motak i Jakub Dobranowski, ale i w tym przypadku zabrakło precyzji. Z czasem skuteczny pressing BKS spowodował, że goście stracili płynność w rozgrywaniu akcji, koncentrując się na szybkich kontrach. Po jednej z nich, w 35 minucie padła nawet bramka, której jednak nie uznał sędzia. W ostatnich 10 minutach Bocheński przyspieszył grę. W 38 minucie po odzyskaniu piłki w środku pola, Dawid Grzyb dostrzegł na 25 metrze niepilnowanego Macieja Rogóża, który zdecydował się na atomowe uderzenie. Piłka wylądowała w samym okienku bramki bezradnego Maślejaka.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, wyśmienite okazje do strzelenia wyrównującego gola mieli goście. Najpierw Krzysztof Tokarczk, w sobie tylko wiadomy sposób, spudłował w sytuacji sam na sam. Chwilę później po stałym fragmencie gry, jeden z obrońców gości przeniósł piłkę na bramką Damiana Szydłowskiego.

Od 50 minuty BKS przejął inicjatywę na boisku. Już chwilę później, grający znakomite spotkanie, Mateusz Kasprzyk, strzałem z woleja próbował podwyższyć wynik spotkania. Kolejne płynne akcje gospodarzy zakończyły się groźnym strzałem Kamila Rynducha i okazją Grzybka.

W 58 minucie rozpoczęła się prawdziwa kanonada miejscowych. W krótkim odstępie czasu, najpierw Rynduch, a następnie Mirosław Tabor, sprawdzali wytrzymałość słupka bramki gości. W końcu, po kolejnym dośrodkowaniu tego pierwszego, do piłki dopadł Marcin Motak i strzałem głową nie dał szans Mastalerzowi.

Od tego momentu Bocheński przejął całkowicie kontrolę na boisku. Swoją okazję do strzelenia bramki miał jeszcze, dobrze grający Tabor i Krystian Lewicki. W 74 minucie padła kolejna piękna bramka dla miejscowych. Ernest Świętek, który wszedł na boisko w 55 minucie, sam odebrał piłkę obrońcy gości, podciągnął kilka metrów i strzałem z 20 metra umieścił ją w samym oknie bramki Barciczanki. Chwilę później, Rogóż strzelił kolejnego gola, ale według sędziego znajdował się na pozycji spalonej.

W ostatnich minutach goście mieli okazję do strzelenia honorowej bramki, ale na w sytuacji sam na sam, wyższość pokazał dobrze broniący w tym meczu, Szydłowski.

Po bardzo emocjonującym i stojącym na wysokim poziomie meczu Bocheński pokonał Barciczankę 3-0, robiąc tym samym mały krok w drodze do utrzymania w IV lidze.

BKS Bochnia – Barciczanka 3-0 (1-0)

Bramki: Maciej Rogóż 38′, Marcin Motak 60′, Ernest Świętek 74′.
BKS: Damian Szydłowski – Bartłomiej Chlebek, Mateusz Kasprzyk, Marcin Motak (65′ Aleksander Zharski), Daniel Bukowiec, Dawid Grzyb, Kamil Rynduch, Krystian Lewicki (75′ Dominik Juszczak), Maciej Rogóż (80′ Piotr Kazek), Jakub Dobranowski (55’ Ernest Świętek), Mirosław Tabor.

Barciczanka: Wojciech Mastalerz – Dawid Basta, Paweł Szczepanik, Łukasz Krupa, Wojciech Janur, Piotr Saratowicz, Jakub Nowak, Krzysztof Tokarczyk (75′ Przemysław Urasiński),Marek Maślejak (83′ Wojciech Kumor), Krzysztof Tarasek (65′ Artur Majchrowski), Wojciech Kalisz (65′ Szymon Pogwizd)

Kartki: Motak, Rogóż – Tarasek

5 pseudokibiców zatrzymanych po zadymie w Brzesku

0

BRZESKO. Mundurowi wylegitymowali kilkadziesiąt osób, z czego pięć zostało zatrzymanych. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań, teraz będzie analizowała zapisy z monitoringu – poinformowała w swoim internetowym wydaniu „Gazeta Krakowska”.

Do zadymy doszło pod koniec pierwszej połowy sobotniego meczu Okocimskiego z Tarnovią Tarnów. W sektorze gości podpalono wówczas szaliki klubowe gospodarzy, co rozsierdziło grupę po przeciwnej stronie stadionu (w dużej części byli to sympatycy innego tarnowskiego klubu – Unii), która w targnęła na murawę. Wbiegli na nią również kibice z sektora Tarnovii i na środku boiska doszło do konfrontacji.

Incydent zakończyła interwencja policji, która użyła m.in. armatki wodnej i gazu pieprzowego. Podczas akcji jeden funkcjonariusz został ranny.

Mecz został przerwany, przy stanie 2:1 dla Tarnovii.

Całe zajście można obejrzeć na poniższym wideo (uwaga! wulgaryzmy).