W związku z rosnącym zagrożeniem pożarowym w Małopolsce wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele najważniejszych służb i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w regionie.
Alert RCB dla części regionu
Podczas posiedzenia omówiono aktualną sytuację oraz gotowość służb do reagowania. Wojewoda podkreślił, że ogień jest żywiołem trudnym do opanowania, a obecna sytuacja – także w innych częściach kraju – pokazuje skalę zagrożenia.
Jak poinformował komendant wojewódzki PSP w Krakowie Przemysław Przęczek, w gotowości pozostają zarówno siły centralnego odwodu operacyjnego, jak i wojewódzkiego odwodu operacyjnego, liczącego ponad 400 ratowników. W regionie działa także wyspecjalizowany moduł do gaszenia pożarów lasów z ziemi – 70 strażaków i 24 pojazdy, który sprawdził się m.in. podczas akcji w Grecji.

Więcej zdarzeń niż rok temu
Lasy pod stałym nadzorem
Jak zaznacza zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Michał Goś, służby leśne pozostają w pełnej gotowości.
– Codziennie monitorujemy zagrożenie pożarowe, a wilgotność ściółki leśnej wynosi obecnie 10,2 proc. Zakaz wstępu do lasów wprowadzany jest dopiero po spadku poniżej 10 proc. – wyjaśnia.
Na razie taki zakaz nie obowiązuje, jednak sytuacja jest dynamiczna. Lasy są patrolowane, a drogi pożarowe przygotowane do ewentualnych działań ratowniczych.
Pożar traw pod Proszowicami
W związku z akcją gaśniczą obwodnica została czasowo zamknięta.
– Wypalanie traw i nieużytków to skrajna nieodpowiedzialność. To realne zagrożenie dla ludzi, mienia i przyrody. Apeluję: nie igrajmy z ogniem – podkreślił.
W skali kraju w ubiegłym roku strażacy interweniowali przy blisko 35,1 tys. pożarów traw. W ich wyniku rannych zostało 86 osób, w tym troje dzieci, a siedem osób poniosło śmierć.










