Samorządowcy i mieszkańcy Niepołomic, Wieliczki, Biskupic oraz Dobczyc jutro wspólnie zaprotestują przeciwko planowanym wariantom przebiegu drogi ekspresowej S7. Organizatorzy podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej budowie nowej trasy, lecz rozwiązaniom, które ich zdaniem mogą negatywnie wpłynąć na mieszkańców, środowisko i rozwój lokalnych społeczności.
Do udziału w manifestacji zachęcają władze wszystkich czterech gmin. Burmistrz Niepołomic Michał Hebda zaapelował do mieszkańców o liczny udział w wydarzeniu: – Jeśli nie jest ci obojętne, jak będzie wyglądała przyszłość naszej okolicy, przyjedź i pokaż swoje stanowisko – napisał w mediach społecznościowych.
Protest w Krakowie
Manifestacja rozpocznie się o godz. 11.00 przed siedzibą Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Mogilskiej 25 w Krakowie. Następnie uczestnicy przeniosą się pod Małopolski Urząd Wojewódzki przy ul. Basztowej 22, gdzie o godz. 13.00 odbędzie się główna część protestu.
Po przekazaniu petycji podpisanej przez mieszkańców sprzeciwiających się analizowanym wariantom trasy uczestnicy przejdą pod Politechnikę Krakowską.
Spór o nowy przebieg S7
Protest jest elementem szerszego konfliktu wokół planowania nowego odcinka S7 między Krakowem a Myślenicami. Po przedstawieniu przez GDDKiA sześciu wariantów przebiegu trasy pod koniec 2025 roku w wielu małopolskich gminach rozpoczęły się protesty mieszkańców, samorządowców i komitetów społecznych. W efekcie Generalna Dyrekcja zapowiedziała ponowną analizę przebiegu inwestycji oraz rozpoczęcie nowego etapu prac nad wyznaczeniem kryteriów wyboru przyszłej trasy.
W przypadku Niepołomic obawy dotyczą możliwości wytyczenia nowego korytarza komunikacyjnego przez tereny gminy. Według wcześniejszych informacji analizowane są rozwiązania, które mogłyby przebiegać m.in. przez okolice Podłęża i Słomirogu.
Burmistrz Michał Hebda już wcześniej podpisał wspólne stanowisko kilku małopolskich samorządów sprzeciwiających się tzw. wariantowi wschodniemu. Samorządowcy argumentują, że taki przebieg byłby nieefektywny komunikacyjnie, kosztowny, niekorzystny dla środowiska i społecznie nieakceptowalny.
Organizatorzy środowego protestu podkreślają, że opowiadają się za rozwojem infrastruktury drogowej i dialogiem społecznym, ale nie zgadzają się na rozwiązania, które – ich zdaniem – mogłyby odbywać się kosztem mieszkańców i lokalnych społeczności.










