W środę przed południem dwukrotnie na terenie Bochni lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna przyleciała po osoby wymagające szybkiego przetransportowania do specjalistycznych placówek medycznych. Uwagę zwracają miejsca, w których pilot posadził śmigłowiec…
W pierwszym przypadku (ok. godz. 8:30) maszyna wylądowała na parkingu na os. Jana pomiędzy samochodami. Zdjęcia pokazują, że przestrzeń do manewru była bardzo ograniczona, a załoga musiała wykazać się dużą precyzją.
Jeszcze bardziej nietypowo wyglądało drugie lądowanie. Śmigłowiec usiadł na terenie Plant Salinarnych – dokładnie na trawniku pośrodku obiektu fontanny. Choć miejsce nie kojarzy się z lądowiskiem dla statku powietrznego, okazało się wystarczająco bezpieczne i pozwoliło na sprawne przeprowadzenie akcji ratunkowej.
Takie sytuacje przypominają, że załogi LPR często muszą działać w bardzo wymagających warunkach terenowych. Każda minuta ma znaczenie, dlatego piloci wybierają miejsca umożliwiające jak najszybsze dotarcie do poszkodowanych i ich transport do szpitala.
Zdjęcia i wideo nadesłane przez Czytelników – dziękujemy!




Kilka lat temu w pobliżu Plant miało miejsce podobne zdarzenie. Zobacz:










