Piłka wzniesiona nad bocheńskim Rynkiem, ułamek sekundy zawieszenia i energia, która przyciąga wzrok – okładkowe zdjęcie z turnieju koszykówki 3×3 dobrze oddaje charakter tego numeru. To wydanie pełne jest ludzi w ruchu: społeczników nagrodzonych Orderami Błękitnej Niezapominajki, miłośników historii odkrywających nieznane karty przeszłości, podróżników, którzy na emeryturze ruszają w świat, ale także ogrodników z nowego cyklu pokazującego, że pasję można odnaleźć równie dobrze na drugim końcu świata, jak i kilka kroków od własnego domu.

Po raz kolejny wręczono Ordery Błękitnej Niezapominajki, wyróżnienia przyznawane osobom i organizacjom szczególnie zasłużonym w działalności społecznej, edukacyjnej i charytatywnej. Wśród laureatów znaleźli się między innymi Edward Firek, który od ponad 30 lat kieruje Warsztatami Terapii Zajęciowej w Proszówkach. W dziale „Krótko” „Kronika” relacjonuje ponadto Powiatowe Obchody Dnia Strażaka, podczas których wręczono odznaczenia, awanse i wyróżnienia druhom z całego powiatu.

W tym roku mija 55 lat od pierwszych Dni Bochni. Jak wyglądały ich początki, gdy miejskie święto trwało zaledwie jeden dzień? Przed koncertem T.Love na telebimie wyświetlony zostanie amatorski reportaż autorstwa Mieczysława Janusza Jagły prezentujący obchody dni miasta sprzed lat. Jakie atrakcje przygotowano dla mieszkańców podczas tegorocznej edycji? „Kronika” opisuje je ze szczegółami.

Rudolf Kowalczyk „Salwa” po wojnie nie złożył broni. Żołnierz uczestnik antykomunistycznego podziemia został bohaterem kolejnego artykułu Grzegorza Gawła. Ireneusz Sobas z kolei przypomina kulisy referendum ludowego z 1946 roku, które przeszło do historii pod hasłem „trzy razy TAK”.

Wśród minerałów spotykanych w bocheńskiej kopalni mirabilit wyróżnia się niezwykłą urodą i równie niezwykłą nietrwałością. Michał Flasza wyjaśnia, jak powstaje ten minerał i dlaczego od wieków budzi zainteresowanie badaczy. Na sąsiedniej stronie Piotr Włodarczyk opisuje atmosferę polonijnych obchodów Dnia Flagi i Święta Konstytucji 3 Maja w Chicago.

Mają za sobą dziesiątki lat pracy zawodowej, setki wspomnień i tysiące kilometrów przebytych po świecie. Grażyna i Andrzej Rąpałowie oraz ich przyjaciółka Dorota Czamara udowadniają, że emerytura nie musi oznaczać zwolnienia tempa. Wręcz przeciwnie – dla tej trójki to czas odkrywania nowych miejsc, kultur i historii, które nieustannie rozbudzają apetyt na kolejne podróże. W pierwszym odcinku serii „Co nas tak w świat gna” bochnianie przybliżają smaki, zapachy i kolory Omanu.

Liczyły się sekundy. Marcin Kmiecik bez chwili wahania ruszył na pomoc kobiecie, która straciła przytomność w wodzie. O dramatycznej akcji ratunkowej na jednej z chorwackich plaż i szczęśliwym finale działań podjętych przez bocheńskiego strażnika miejskiego pisze Agnieszka Dziki. W dziale „Podróże dalekie i bliskie” przeczytać można również o tym, kto ostatnio znakował w Bochni „Romea Strata” – europejski szlak pielgrzymkowy prowadzący aż do Rzymu.

Jednym z głównych tematów spotkania była autentyczność. Natalia de Barbaro zwracała uwagę, że większość ludzi przez znaczną część życia próbuje dopasować się do oczekiwań innych – rodziny, środowiska czy społeczeństwa. Jak podkreślała, taki sposób funkcjonowania jest pułapką, ponieważ nie da się spełnić oczekiwań wszystkich. Aleksandra Fortuna-Nieć relacjonuje spotkanie z psycholożką i pisarką, uwagę przykuwa zbiorowe zdjęcie wykonane przez autorkę materiału.

– „Zdecydowała o tym młodzież” – wspominają osoby, które przed trzydziestu laty uczestniczyły w wyborze Jana Pawła II na patrona Szkoły Podstawowej nr 7. Jubileusz 30-lecia nadania imienia stał się okazją do wspomnień, spotkań i programu artystycznego przygotowanego przez uczniów.

150 lat historii, tysiące absolwentów i pokolenia nauczycieli. Szkoła Podstawowa nr 2 świętowała jubileusz półtorawiecza istnienia. Uroczysta gala zgromadziła uczniów, rodziców, nauczycieli, absolwentów i przedstawicieli władz. Wyjątkowo bogata jest fototrelacja tego wydarzenia, które stało się okazją do wspomnień i podsumowań.

Nigdy nie miała średniej ocen niższej niż pięć, a matematyczne łamigłówki traktuje jak wyzwanie. Katarzyna Alfawicka została bohaterką kolejnej odsłony cyklu „Młodzi z przyszłością”. „Kronice” opowiada o sukcesach szkolnych, sporcie i planach na przyszłość. – „To już kolejne pokolenie” – zauważa Agnieszka Dziki. Mama Kasi Edyta Stokłosa przed laty również była bohaterką cyklu „Młodzi z przyszłością”, a tata Mariusz Alfawicki był pierwszym rocznikiem sekcji judo utworzonej w budynku domu kultury przez Sabinę Bajdę.

Kiedy podczas XIX Festiwalu Piosenki „Integracja malowana dźwiękiem” w Bochni ogłoszono, że pierwsze miejsce w kategorii „Zespół muzyczny” zdobył „Zespół niespokojnych nóg” ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bochni, na scenie wybuchła radość. Dla publiczności był to żywiołowy, pełen energii występ. Dla Moniki Kolawińskiej, która przygotowywała grupę uczniów, było to przede wszystkim potwierdzenie, że warto pokazywać dzieci takimi, jakie są – spontanicznymi, autentycznymi i pełnymi życia.

„Anioły” powstają z drewna, fragmentów starych mebli, koronek, guzików i przedmiotów, które kiedyś miały trafić na śmietnik. Dla Zofii Gołębiowskiej-Tabaszewskiej są dowodem na to, że drugie życie można dać nie tylko rzeczom. O swojej twórczości, inspiracjach i pracy z dziećmi artystka opowiada Aleksandrze Fortunie-Nieć.

Kto dziś trafia do „Górnika”? – „Głównie młodzi ludzie. Jeszcze kilkanaście lat temu słyszeliśmy, że jak starsi działkowcy odejdą, to ogród opustoszeje. Tymczasem pojawiają się młode małżeństwa, rodziny z dziećmi. W weekend trudno znaleźć miejsce na parkingu” – mówią w wywiadzie z Aleksandrą Fortuną-Nieć prezes Eugeniusz Konieczny i wiceprezes Mieczysław Dzięciołowski. Na sąsiedniej stronie można podglądnąć wyjątkowo uroczy ogród pana Eugeniusza…

Piłkarze ręczni, siatkarki, koszykarki, młodzi piłkarze nożni – sportowy dział „Kroniki” tradycyjnie pełen jest relacji z turniejów, mistrzostw i ligowych zmagań. Kto wrócił z medalami, kto trafił do reprezentacji Małopolski, a które drużyny zakończyły sezon z sukcesami? Wszystkiego można dowiedzieć się z cyklu „Sprintem”.

Za zawodnikami BSF-u i BKS-u wyjątkowo intensywny miesiąc. Transfery, pożegnania i zmiany kadrowe są przedmiotem analizy autorów „Kroniki” Mateusz Filipek i Marcin Kalinowski podsumowują wydarzenia, które mogą mieć znaczenie dla przyszłości klubów.

Bohaterem cyklu „Znamy się tylko z widzenia” jest Jan Włudyka, uczeń Szkoły Podstawowej nr 7. Od trzech lat trenuje koszykówkę w klubie Mimis. Jest zagorzałym fanem drużyny Contimax MOSiR Bochnia.
Ulubione zajęcia to
koszykówka i wędkarstwo. Mój rekord to karp ważący 16 kilogramów i jesiotr – 9 kilogramów. Ryby zawsze wypuszczam do wody.
Nigdy nie sądziłem, że
w wieku 13 lat będę udzielał wywiadu. Byłem bardzo zaskoczony zaproszeniem do redakcji.
Moim marzeniem jest,
aby moje życie zawodowe było związane z koszykówką, mógłbym być na przykład szkoleniowcem lub menedżerem.










