Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła spółce mPay zezwolenie na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej. Decyzja została podjęta 25 czerwca i – jak podkreśla KNF – jest natychmiast wykonalna. Informacja może budzić niepokój także w Bochni, gdzie aplikacja mPay jest jednym z dostępnych sposobów opłacania postoju w Strefie Płatnego Parkowania.
Co zdecydowała KNF?
Z opublikowanego w poniedziałek komunikatu wynika, że mPay stracił zezwolenie na prowadzenie działalności płatniczej. Jednocześnie spółka została zobowiązana do uporządkowania relacji z klientami i kontrahentami. Do 30 września 2026 r. ma rozwiązać wszystkie umowy o świadczenie usług płatniczych zawarte z użytkownikami i rozliczyć wynikające z nich zobowiązania.
Co z użytkownikami?
Na razie nie oznacza to, że aplikacja przestała działać z dnia na dzień. KNF wyznaczyła okres na wygaszenie działalności płatniczej i rozliczenie klientów. Nie ma też informacji o utracie środków przez użytkowników.
Największą niewiadomą pozostaje to, jak szybko decyzja przełoży się na konkretne usługi oferowane przez mPay – w tym płatności za parkowanie, bilety komunikacyjne czy inne mikropłatności.
A co z Bochnią?
Sprawa jest świeża – komunikat KNF został opublikowany dopiero dziś. Na razie nie ma informacji, by możliwość opłacania parkowania za pomocą mPay została natychmiast wyłączona. Decyzja KNF nie oznacza też automatycznej utraty środków zgromadzonych przez użytkowników. Regulator przewidział okres przejściowy, w którym spółka ma rozliczyć się z klientami.
Zapewne w najbliższych tygodniach operatorzy stref płatnego parkowania w wielu miejscach Polski będą musieli przygotować alternatywne rozwiązania dla dotychczasowych użytkowników mPay.










