Burmistrz składa życzenia i nagle: „Wiem, że państwa boli rynek, który jest w nieładzie”

-

Burmistrz Stefan Kolawiński podczas odbywającego się w niedzielę przed szybem Sutoris Bocheńskiego Spotkania Wigilijnego składał ze sceny świąteczne życzenia wszystkim mieszkańcom miasta. W pewnym momencie zrobił małą dygresję, nawiązując do nieodległego, rozkopanego rynku.

– Wiem, że państwa boli rynek, który jest w nieładzie (i to jest delikatne powiedzenie), wiem, że to jest uciążliwe. Ale proszę państwa, ja często porównuję to do uciążliwego remontu mieszkania. Różne się rzeczy, podczas tego remontu, w naszym mieszkaniu dzieją. Różnie on przebiega, w różnym tempie, czasami fachowiec nie przyjdzie… mówił gospodarz miasta.

– Różne rzeczy się wydarzają. Bardzo państwa proszę o trochę cierpliwości. To miejsce, w którym jesteśmy, już daje namiastkę tego, jak będzie centrum nasze wyglądało. Trochę, odrobinkę wyobraźni i można to sobie wszystko przedstawić w zupełnie innej sytuacji, bez tych ruin, które na rynku są, natomiast w tej pięknej odsłonie jaką tutaj możemy obserwować – zakończył wątek Stefan Kolawiński.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

grudzień, 2022