Nożna: BKS nie zwalnia tempa. Wygrana z Limanovią

-

W sobotę 23 marca BKS rozegrał kolejny mecz w rundzie wiosennej IV Ligi Małopolskiej. Tym razem przeciwnikiem miejscowych była trzecia drużyna z tabeli, Limanovia Limanowa.

Przed meczem odbyła się uroczystość oficjalnego pożegnania Piotra Góreckiego – wieloletniego zawodnika i trenera drużyn młodzieżowych BKSu. Gościem honorowym spotkania był ponadto prezes Wisły Kraków, Rafał Wisłocki.

Już na początku spotkania BKS miał okazję, by objąć prowadzenie. W 2 minucie sam na sam z bramkarzem wyszedł Jakub Dobranowski, ale przeniósł piłkę nad bramką. Kilka minut później, Mateusz Kasprzyk wybijał piłkę z pustej bramki. Po tym gra obu zespołów skoncentrowała się na środku boiska i mieliśmy więcej walki niż dogodnych sytuacji bramkowych. W 29 minucie, w niegroźnej sytuacji, poważnej kontuzji doznał Ernest Świętek i zastąpił go Mirosław Tabor. Do końca połowy drużyny skupiły się na głownie na zabezpieczeniu przed utratą goli i poza strzałem Jakuba Dobranowskiego, nie zobaczyliśmy okazji do objęcia prowadzenia.

W drugiej połowie Limanovia podkręciła tempo i zaatakowała, natomiast BKS skupił się na konstruowaniu szybkich kontrataków. W 63 po dynamicznym rajdzie Krystiana Lewickiego piłkę na 16 metrze dostał Tabor i nie zastanawiając się uderzył z lewej nogi. Piłka, mimo desperackiej interwencji Bomby wylądowała w okienku bramki gości. Po tym trafieniu BKS zaczął grać odważniej i w efekcie przed szansą stanęli Maciej Rogóż i ponownie Dobranowski. W 84 minucie, wprowadzony na boisko Tomasz Rachwalski, idealnie dograł piłkę Taborowi, ale jego strzał „szczupakiem” minął bramkę Bomby. W ostatnich minutach spotkaniach z zawodnicy z Limanowej próbowali doprowadzić do remisu, ale ataki skutecznie rozbijała obrona Bocheńskiego. W 90 minucie czerwona kartka dla Karola Musa ostatecznie podcięła skrzydła zespołowi gości.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla BKS, który (za tydzień otrzyma 3 pkt walkowerem) zanotował wymarzony start w rundzie: 3 mecze, 9 punktów, bilans bramek 7:0.

Już w środę drużyna Janusza Piątka rozegra finał w Pucharze Polski, na szczeblu Podokręgu, w Drwini z miejscowym GKS (godz. 16.00).

W sobotę, w miejsce meczu z Olimpią Pisarzowa, która wycofała się z rozgrywek, sparing z zespołem Czarnych Kobyle (godz. 11.00).

Następny mecz o punkty Bocheński rozegra przy Parkowej z Tarnovią.

Składy:

BKS: Damian Szydłowski – Daniel Bukowiec (63’Tomasz Rachwalski), Marcin Motak, Mateusz Kasprzyk, Dawid Grzyb, Maciej Rogóż (86’ Piotr Kazek), Krystian Lewicki (78’ Dominik Juszczak), Kamil Rynduch, Ernest Świętek (26’ Mirosław Tabor), Jakub Dobranowski

Limanovia: Daniel Bomba – Szymon Witek, Kacper Orłowski, Daniel Nowak, Karol Mus – Piotr Filipek, Karol Filipek (67’ Kamil Kurczab), Maciej Krzyżak (68’ Paweł Matras), Sebastian Jacak – Bartłomiej Chlebda, Hubert Pachowicz

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

grudzień, 2022