Najważniejsze BO w historii Bochni

-

Kondycję danego miasta można oceniać na wiele sposobów. Jednym z najciekawszych podejść jest ocena pod względem „energetyki społecznej”. W wypadku Bochni to nie tylko przygoda intelektualna, ale również konieczność. Powodem są dane mówiące o ubywaniu mieszkańców w mieście.

W roku 2021 ubyło ok. 300 osób, czyli tak jakby znikł w ciągu roku 8-klatkowy blok. Społeczność Bochni starzeje się dramatycznie, co potwierdzają twarde dane Głównego Urzędu Statystycznego. Funkcjonalnie również coraz więcej osób wyprowadza swoje sprawy poza miasto — nie chodzi tylko o pracę, robienie zakupów, usługi specjalistów, ale nawet o rozrywkę.

Kondycja ciał kolegialnych takich jak Rada Miasta, Młodzieżowa Rada Miasta czy Komitet Rewitalizacji jawi się w tym kontekście nie jako kryzys energii społecznej, ale skutek. Skutek nie tylko twardych danych demograficznych, ale również dynamik, które funkcjonują w naszej społeczności. Jak to mierzyć, diagnozować i tym samym próbować zarządzać?

Jest takie narzędzie, które zawiera wiele twardych danych i jest nim Budżet Obywatelski. Rozwiązanie, które w naszym lokalnym wydaniu jest w dużym kryzysie. Aby przekonać się, że nie jestem odosobniony z tą opinią (czy też nie jesteśmy jako Reaktor B7 odosobnieni z tą troską), to warto zaglądnąć do dokumentów będących bazą do tworzenia strategii Bochni na lata 2020-2030. Firma wynajęta przez UM (którą tym samym łatwo posądzać o spolegliwość wobec zleceniodawców) wymienia problemy z kapitałem społecznym wśród 5 największych zagrożeń dla rozwoju miasta. Jako bazę dla tej oceny wymienia to, co się dzieje w naszym mieście z Budżetem Obywatelskim.

Reaktorowcy kierowani troską o to, żeby energia społeczna była wzmacniana i tym samym miasto się rozwijało, cały czas działają, aby usprawniać zarówno proces składania wniosków, głosowania, jak i wykonywania zwycięskich projektów. Najbardziej zależy nam na „równym boisku” dla wszystkich i jednoznacznych regulacjach wykluczających uznaniowość Wydziału Promocji UM, który zarządza tym programem. Dlatego też już w marcu 2022 złożyliśmy projekt pakietu naprawczego dla BO. Dziwnym trafem procedowanie propozycji przejął „trzeci zastępca Burmistrza Bochni” i jednocześnie jeden z liderów opozycji. Po dyskusyjnym trybie prac nad wnioskowanymi rozwiązaniami, ostatecznie pakiet naprawczy utknął w Wydziale Promocji.

Niestety nigdy nie będziemy potrafili przywyknąć do takiego biegu spraw, ale pomimo tego będziemy robić co w naszej mocy, żeby BO się rozwijał, a nie zwijał – wbrew opiniom, zamiarom, jak i działaniom rządzących miastem i aktualnej opozycji.

Tutaj zasygnalizuję, że istnieje prawdopodobny plan wygaszenia czy nawet zaduszenia BO, na co dowody pokażę w następnym felietonie. Na tę chwilę nie pozostaje nic innego, jak zaprosić Czytelników do coraz większej koalicji na rzecz przeciwstawienia się marnotrawstwu energii społecznej nie tylko w ramach Budżetu Obywatelskiego. Okazja jest doskonała, bo właśnie trwa głosowanie w naborze do edycji na rok 2023 i warto przeciwstawić się złym trendom, a wzmocnić dobre.

Pozwolą Państwo, że przekażę garść rekomendacji.

Po pierwsze głosuj.
Spadek głosujących z roku na rok jest coraz większy, co jest wykorzystywane solidarnie i bezwzględnie przez rządzących i opozycję jako argument za likwidacją współdziałania mieszkańców w planowaniu działań na kolejne lata. Wiadomo, rządzącym i opozycji łatwiej uzgadniać rozwiązania kładzione na blacie między nimi bez udziału mieszkańców, ale rozwojowi miasta to nie służy. Jeżeli frekwencja będzie większa niż rok temu, to będzie nie tylko przełamanie złego trendu, ale i jasny sygnał płynący od mieszkańców: jesteśmy tu. Sygnał, który mam nadzieję będzie znaczący nie tylko do czasu zbliżających się wyborów samorządowych, ale i długo później. Dlatego głosuj, niech się nie rządzą.

Po drugie: Głosuj na rondo
Teraz nietypowa prośba o głosowanie na projekt, który nie został zgłoszony do BO przez Reaktor B7. Mając na uwadze przydatny wzrost frekwencji, wybraliśmy na konia pociągowego frekwencji projekt budowy ronda na skrzyżowaniu ulic Wygody i Poniatowskiego. Bez dwóch zdań — to arcyciekawy projekt, który niedużymi nakładami ma szanse rozwiązać duży problem komunikacyjny. Ten projekt ma szansę przełamać narrację, że tylko duże inwestycje mogą usprawnić i rozwijać Bochnię. Aż dziw bierze, że nikt wcześniej tego nie wykonał. Nie dziwne, że projekt zgłosił były urzędnik UM Bochnia, który po zmianie miejsca pracy tak się uaktywnił. Często powtarzam, że urzędników mamy dobrych tylko dziwnie zarządzanych.

Projekt ronda ma szansę również na rolę Dawida w starciu z Goliatami wpuszczonymi przez Wydział Promocji za sprawą magicznego stwierdzenia ogólnodostępności czy kolejnych etapów. Jedynie krótkowzrocznością uznaniową można tłumaczyć brak troski o indywidualnych obywateli w nierównej walce z jednostkami budżetowymi. Jednym słowem — głosowanie w projektach ogólnomiejskich na budowę ronda daje całej Bochni najwięcej korzyści.

Po trzecie: Co przyświeca lampom?
W osiedlowych projektach także jest ciekawa sytuacja. Na tym pułapie zaistniał synchronizowany wniosek kilkunastu osiedli na wymianę oświetlenia ulicznego na energooszczędne. Oczywiście przypadkiem, na przykładzie lamp już w marcu tłumaczyliśmy w funkcjonalność naszego pomysłu na ukierunkowanie i synchronizacje projektów osiedlowych. Prace nad tym rozwiązaniem zostały zamrożone, ale pomysł zaistniał. Podobieństwo złożonych wniosków z pomysłem Reaktora było tak mocne, że nawet kilka osób, które „rozgrywają” budżety osiedlowe miało do nas pretensję, że to my zgłosiliśmy i krzyżujemy ich plany. Ich miny, kiedy dowiedziały się, że to nie Reaktor był na tyle bezczelny, żeby grać kartami niewyłożonymi dla wszystkich na stole — bezcenna.

W zaistniałej sytuacji nie możemy mówić o niczym innym jak o ambiwalencji. Z jednej strony dobra tendencja walki z kosztami funkcjonowania miasta i przełamanie opinii, że projekty BO rodzą tylko koszty, a nie oszczędności. Ten projekt jest nawet zbieżny ze strategią miasta, co też jest dodatkowym atutem. Z drugiej strony — sposób „niewprowadzania” tego rozwiązania do regulaminu i tym samym brak dostępności wiedzy o takiej możliwości dla wszystkich w finale będzie szkodził Budżetowi Obywatelskiemu. Przykładowo z wniosków na wymianę oświetlenia na poszczególnych osiedlach nie dowiemy się, których to lamp dotyczy i czy te lampy należą do Miasta czy do Taurona. W sytuacji braku porozumienia z właścicielem lamp rodzi wysokie ryzyko przeniesienia niewykorzystanych kwot do innych celów. I tutaj rekomendacja, dla dokładnego rozpatrzenia co jest korzystne w tym naborze dla Twojego osiedla. Przy okazji Reaktor ręczy, że podejmie próbę „odmrożenia” prac nad tym rozwiązaniem i kilkoma innymi. Dzięki temu uda się zaoferować w nowym naborze jednoznaczne i dostępne dla wszystkich rozwiązania.

Podsumowując — jeszcze raz zachęcam/zachęcamy do dołączenia do energii Budżetu Obywatelskiego. Wierzymy, że ta energia może Bochnię zmieniać i rozwijać!

GŁOSOWANIE ONLINE:

Głosowanie internetowe rozpoczęło się o północy z czwartku na piątek (2 września) i trwać będzie do północy z czwartku na piątek (15 września).

Dostęp do systemu głosowania – link TUTAJ.



Autor jest członkiem Stowarzyszenia ReaktorB7.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

wrzesień, 2022

X