Przedsiębiorca z Wiśnicza w TVN24: „Rachunki są przerażające”. Musi ograniczyć działalność

-

Doskonale znany w powiecie bocheńskim, także z działalności filantropijnej, właściciel hotelu i restauracji w Starym Wiśniczu Krzysztof Kołodziejczyk, opowiadał w czwartek na antenie TVN24 o drakońskich podwyżkach cen prądu i gazu, które zmuszają go do częściowego ograniczenia prowadzonych działalności.

Fot. screen TVN24 GO

Krzysztof Kołodziejczyk w rozmowie z dziennikarzem stacji wyjaśnił: – Restauracja będzie nieczynna w poniedziałki i wtorki, żeby ograniczyć koszty zużycia energii i gazu, a jeżeli o hotel to od poniedziałku do piątku wyłączamy zupełnie funkcjonowanie. Zbliża się okres grzewczy, więc te rachunki które były przez okres lata to już są przerażające jeżeli chodzi o gaz, a jeżeli włączylibyśmy ogrzewanie to można sobie wyobrazić ilukrotnie byłyby zwiększone… Zaznaczył, że w obiektach będzie utrzymywana temperatura +5, +10 stopni Celsjusza, tak aby wszystko nie uległo zniszczeniu.

Przedsiębiorca pokazał jak wzrastały rachunki przez ostatnie dwa lata: jeszcze w sierpniu 2020 płacił za gaz 5,6 tys. zł, w sierpniu 2021 już 8,8 tys. zł, a w sierpniu 2022 roku aż… 22,4 tys. zł (!). – Przypominam: w sierpniu! Kiedy nie ogrzewa się hotelu, tylko jest to gaz zużyty do gotowania na palnikach i do podgrzewania wody dla gości hotelowych… – mówił wyraźnie poruszony.

Gdy dziennikarz zapytał o prognozy rachunków za energię elektryczną, Krzysztof Kołodziejczyk odparł: – Te prognozy są zatrważające… I wyjaśnił, że propozycje umów jakie otrzymuje, to 3-krotność obecnie płaconych, i tak już podwyższonych, stawek. A jednocześnie jest to już 10 (!) razy więcej niż płacił zaledwie 2 lata temu.

– Jako przedsiębiorcy i rzemieślnicy z ziemi bocheńskiej zorganizowaliśmy spotkanie w Cechu Rzemiosł Różnych z parlamentarzystami okręgu 15. Zaprosiliśmy wszystkich parlamentarzystów, jednak z opcji rządzącej nikt nie przyszedł… – zrelacjonował Krzysztof Kołodziejczyk. – Pani Szczurek-Żelazko, posłanka z PiSu-u, zaprosiła przedstawicieli do biura poselskiego. Poszliśmy do biura poselskiego i również tam złożyliśmy na ręce pani Szczurek-Żelazko apel do pana premiera o zamrożenie tych cen przynajmniej na tym poziomie, który teraz jest… Żebyśmy mogli jakoś tę zimę przetrzymać i w później w sezonie część tych strat z zimy odrobić.

Zobacz też:

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

grudzień, 2022