Dziki coraz śmielej zapuszczają się w rejony zabudowane w Bochni. O niepokojącej sytuacji w rejonie Krzęczkowa (w linii prostej 900 metrów od rynku) poinformował nas czytelnik. Jak relacjonuje, zwierzęta pojawiają się na prywatnych posesjach, niszczą ogrodzenia i nie boją się ludzi.
Według mieszkańca, w ostatnich dniach w okolicy widywano kilka dzików. Sprawę zgłaszano straży miejskiej.
Problem pojawiania się dzików w pobliżu zabudowań wraca w Bochni regularnie, szczególnie w rejonach graniczących z terenami zielonymi. Służby przypominają, by nie zbliżać się do zwierząt, nie próbować ich samodzielnie przepędzać i zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w przypadku dużych osobników.


Dziki w mieście. Co należy robić?










