Włodzimierz Bernacki, senator reprezentujący m.in. powiaty bocheński i brzeski, dołączył do politycznego środowiska Mateusza Morawieckiego – ustaliła Interia. To właśnie on ma być tajemniczym senatorem, o którym były premier mówił podczas piątkowej konferencji prasowej.
Mateusz Morawiecki, przedstawiając liczebność swojego zaplecza po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości, poinformował, że tworzy je obecnie 40 posłów, jeden senator oraz trzech europosłów. Nazwiska senatora jednak nie ujawnił.
Według ustaleń Interii chodzi o Włodzimierza Bernackiego. Jego nazwiska nie było na publikowanych wcześniej listach parlamentarzystów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, skupiającym politycznych stronników byłego premiera.
To informacja istotna także dla naszego regionu. Bernacki został wybrany w okręgu senackim nr 34, obejmującym powiaty bocheński, brzeski, proszowicki i wielicki. Jest senatorem drugą kadencję, wcześniej przez dwie kadencje zasiadał w Sejmie.
Morawiecki: „Mamy bardzo mocną reprezentację”
Podczas konferencji były premier podkreślał, że jego środowisko zamierza kontynuować działalność polityczną. Przekonywał, że do ostatniej chwili zabiegało o zachowanie jedności obozu PiS i realizację strategii „dwóch płuc”, zakładającej docieranie do różnych grup wyborców.
– Nie możemy zgodzić się na to, aby poprzez ultimata czy szantaż strategia jeszcze niedawno uzgodniona wylądowała w koszu – mówił Morawiecki.

Rozłam stał się faktem
W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” parlamentarzystów zrezygnowało z członkostwa w PiS. Chodzi o osoby, które nie podpisały wymaganego przez kierownictwo partii oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.
Termin na złożenie deklaracji minął w czwartek o północy. Prezes PiS zapowiedział, że we wtorek Komitet Polityczny partii formalnie przyjmie odejście parlamentarzystów do wiadomości.
Jak już informowaliśmy wcześniej, w grupie związanej z Morawieckim znaleźli się także politycy z Małopolski, w tym poseł z naszego okręgu Wiesław Krajewski oraz były wojewoda małopolski Łukasz Kmita: Rozłam w PiS stał się faktem. Poseł z naszego regionu w grupie, która sprzeciwiła się Kaczyńskiemu










