Czy w Bochni dojdzie do kolejnej próby odwołania burmistrz Magdaleny Łacnej? Zdaniem Tomasza Stodolnego, redaktora naczelnego Bochnianin.pl, taki scenariusz jest realny. W piątkowej rozmowie na antenie Radia Kraków wskazywał, że po nieudanej inicjatywie referendalnej z początku roku pojawiły się nowe okoliczności, które mogą doprowadzić do ponownego podjęcia próby zorganizowania referendum.
Stodolny przypomniał, że pierwszy komitet referendalny powstał w grudniu ubiegłego roku, jednak nie zdołał zebrać wymaganej liczby podpisów. Jak ocenił, inicjatywa miała ograniczone zaplecze polityczne i nie uzyskała otwartego wsparcia żadnej z liczących się sił politycznych.
Teraz istotny wpływ na sytuację ma sukces inicjatorów referendum w stolicy Małopolski, który może zachęcić środowiska opozycyjne w innych samorządach do podejmowania podobnych działań. Także w Bochni coraz częściej pojawiają się sygnały świadczące o tym, że temat referendum wraca do politycznej agendy.
Przypomniał, że komisja rewizyjna już zarekomendowała nieudzielenie absolutorium. Choć taka ewentualna decyzja rady nie oznacza automatycznie referendum, może stworzyć polityczne podstawy do rozpoczęcia kampanii na rzecz jego przeprowadzenia.
Najważniejsze przewidywania
Mimo bardziej sprzyjających okoliczności Stodolny zaznaczył, wybiegając w przyszłość, że powodzenie ewentualnego referendum nadal nie jest przesądzone. Jego zdaniem największym wyzwaniem pozostaje wymagana frekwencja: – Do urn musiałoby iść prawie 6 tys. osób, co naprawdę jak na nasze realia jest wysoko zawieszoną poprzeczką – podkreślił.
Przypomniał również, że poprzednia inicjatywa zebrała jedynie 953 prawidłowe podpisy, podczas gdy do skutecznego złożenia wniosku potrzeba ponad 2260.
Referendum także w sprawie rady?
Na zakończenie rozmowy redaktor naczelny Bochnianin.pl zwrócił uwagę na pojawiające się głosy, że ewentualne referendum powinno dotyczyć nie tylko burmistrz, ale również Rady Miasta. Jak zauważył, część mieszkańców coraz krytyczniej ocenia atmosferę panującą w samorządzie, wskazując na jałowe spory i konflikty utrudniające funkcjonowanie miasta.
Całej rozmowy można wysłuchać tutaj:










