Biblioteka na Plantach? To już nieaktualne. Burmistrz wskazuje na „ruski rynek”

-

W zeszłym roku, czyli przed ostatnimi wyborami samorządowymi, władze Bochni nie raz prezentowały przyszłościową wizję zaadaptowania budynków przy ul. Regis 4 i 6 na nową siedzibę biblioteki. Pomysł ten nie jest już aktualny.

W kwietniu radni komisji kultury rozmawiali w siedzibie Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej na temat nowej siedziby dla tej instytucji. Zwiedzając obiekt przy ul. Mickiewicza radni osobiście przekonali się, że nowa przestrzeń jest niezbędna.

Radni komisji kultury osobiście przekonali się w jak trudnych warunkach funkcjonuje obecnie Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Bochni.

Brakuje powierzchni

Dyrektor Dorota Rzepka podała, że budynek bocheńskiej biblioteki znajdujący się przy ul. Mickiewicza ma ok. 670 m kw. powierzchni użytkowej. Według niej nowa siedziba biblioteki (wraz z wielofunkcyjną salą do spotkań, wystaw itd.) powinna mieć ok. 2500 m kw. powierzchni użytkowej.

Wybudowanie biblioteki na czystym gruncie jest zdecydowanie tańsze niż remont starych budynków i dobudowywanie. Najlepszym przykładem, który od lat przytaczam, są dwie biblioteki, które powstały w tym samym okresie: biblioteka w Oświęcimiu i biblioteka w Chrzanowie. Ta pierwsza powstawała na czystym gruncie, a ta druga to remont dwóch budynków i łączenie w jedno. Biblioteka w Oświęcimiu ma ponad 5 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Biblioteka w Chrzanowie ma połowę z tej powierzchni. Kosztowały tyle samo, bo ponad 15 mln zł – powiedziała Dorota Rzepka, dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bochni.

Pomysł na dobudówkę

Dorota Rzepka poinformowała również, że adaptacja budynków na Plantach Salinarnych (ul. Regis 4 i 6) nie jest już brana pod uwagę. Dlatego podczas dyskusji pojawił się pomysł, aby wykorzystać miejską nieruchomość przy ul. Wolnica, gdzie do niedawna funkcjonował sklep z artykułami budowlanymi. Po jego wyburzeniu mogłaby tam powstać kilkukondygnacyjna dobudówka biblioteki.

Widok z okna biblioteki przy ul. Mickiewicza na miejską nieruchomość przy ul. Wolnica.
Na mapie orientacyjnie zaznaczono zielonym kolorem nieruchomość przy ul. Mickiewicza zajmowaną obecnie przez Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Bochni. Fioletowym kolorem zaznaczono zabudowaną działkę przy ul. Wolnica, na której radni komisji kultury chcieliby wybudować dobudówkę biblioteki. Źródło: Google Maps.

Burmistrz Bochni uważa, że nie jest to najlepszy pomysł.

Nie wiem, czy podejmowanie tego typu działań w znaczący sposób wpłynie na poprawę jakości pracy biblioteki, czy zlikwiduje ciasnotę, która teraz tam jest? Mimo wszystko wiąże się to z wydatkowaniem niemałych środków. Natomiast byłaby to taka prowizorka, która w przyszłości może nawet przeszkadzać. W którymś momencie skończą się sztandarowe działania dotyczące przede wszystkim rewitalizacji i będzie stać nas na to, żeby powstał nowy budynek biblioteki. Obiekt, który powstanie stricte dla potrzeb biblioteki, a nie adaptowany – powiedział w rozmowie z Bochnianin.pl Stefan Kolawiński, burmistrz Bochni.

Jeżeli będzie nas stać na takie rozwiązanie to lepiej byłoby jeszcze jakiś czas „pobiedować” i w przyszłości przenieść bibliotekę do nowego obiektu. Oczywiście obecny pomysł jest jakimś rozwiązaniem i cieszę się, że radni angażują się w sytuację lokalową biblioteki, ale z pewnością nie może to być rozwiązanie docelowe – dodał Stefan Kolawiński.

Rezygnacja z wcześniejszych zapowiedzi

Pomysł zagospodarowania budynków przy ul. Regis 4 i 6 na siedzibę biblioteki prezentowany był przez władze miasta m.in. przy okazji dyskusji o rewitalizacji centrum Bochni i Plant Salinarnych. Z pomysłu już zrezygnowano. Dlaczego?

Te budynki wymagają kompleksowego zagospodarowania. Pytanie tylko, czy ma to mieć związek z działalnością biblioteczną? Podstawową rzeczą jest to, aby w pobliżu nowej biblioteki był parking. Tutaj byłby duży kłopot z zapleczem parkingowym. Poza tym w budynkach przy ul. Regis 4 i 6 mieszkają lokatorzy, których trzeba byłoby przenieść w inne miejsce, a teraz nie dysponujemy wolnymi lokalami – wyjaśnił burmistrz Stefan Kolawiński.

Na razie, w perspektywie kilku lat, nie stać nas na sfinansowanie zarówno budowy nowej biblioteki, jak i nowych mieszkań dla lokatorów z Plant. Miasto musi pokonać obecny cykl inwestycyjny. Może trzeba zastanowić się nad innym rozwiązaniem? Alternatywnie rozważana była również lokalizacja biblioteki na tzw. „ruskim rynku”. W tej chwili dobiega końca proces pozyskiwania tych działek. Cały plac będzie własnością bocheńskiego samorządu i ta lokalizacja będzie traktowana jako nr 1 na liście proponowanych lokalizacji nowej biblioteki – poinformował Stefan Kolawiński.

Na zdjęciu „ruski rynek”, czyli plac przy ul. Floris. To w tej chwili największy (i bezpłatny) parking blisko centrum miasta.

Gminny Program Rewitalizacji

Budowa nowego obiektu biblioteki znajduje się w Gminnym Programie Rewitalizacji Miasta Bochnia na lata 2017-2026. Nazwa projektu, którego koszt szacowany jest na ok. 16 mln zł, to „Biblioteka Przyszłości – Centrum Kulturalno Edukacyjne Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bochni”. Planowany termin realizacji określono na II kwartał 2019 r. – IV kwartał 2023 r. Lokalizacja obiektu nie została precyzyjnie zapisana.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia

grudzień, 2022