W programie Radia Kraków „O Tym się mówi” szef Bochnianin.pl Tomasz Stodolny ocenił, że inicjatywa referendum odwoławczego wobec burmistrz Bochni zakończyła się niepowodzeniem przede wszystkim dlatego, że jej inicjatorzy przeszacowali skalę społecznego niezadowolenia. Choć władze miasta popełniają błędy, to w mieście nie ma nastrojów rewolucyjnych, a próba mobilizowania mieszkańców poprzez negatywne emocje nie przyniosła oczekiwanego efektu.
Tomasz Stodolny szukając odpowiedzi na to, dlaczego mimo ewidentnych wpadek burmistrz wciąż wydaje się mieć duże poparcie społeczne, przedstawił szerszy kontekst. Przypomniał, że gdy Magdalena Łacna wygrywała wybory, zastępowała poprzednika po ponad 13 latach jego urzędowania.
– W kampanii wyborczej towarzyszyła nam wszystkim taka emocja, że w Bochni panuje marazm, że miasto się zasiedziało, trzeba je trochę przewietrzyć, rozruszać. (…) Takie podobne zdanie, choć oczywiście wyrażane mniej lub bardziej dosadnie, prezentowali wtedy wszyscy startujący na burmistrza kandydaci – i wyborcy za tym się opowiedzieli.
Według niego mieszkańcy mieli wtedy świadomość ograniczonego doświadczenia samorządowego kandydatki, a mimo to udzielili jej kredytu zaufania, licząc na świeżą energię:
– Wiedzieli, że pani Magdalena Łacna to nie jest ekspert, doświadczony samorządowiec, bo ona nie mogła się pochwalić tym w CV. Więc jak sądzę wtedy nie było jakichś wygórowanych oczekiwań – a mimo to dano jej kredyt zaufania, być może podskórnie czując, że „tak dla zdrowotności”, to dobrze będzie trochę w tym samorządowym kotle zamieszać. Więc jeśli przyjmiemy, że za wyborem Magdaleny Łacnej wtedy stały właśnie takie przesłanki i takie emocje, to wydaje mi się, że po dwóch latach one jeszcze nie wygasły – ocenił.
Stodolny zaznaczył jednak, że choć burmistrz dość dobrze radzi sobie z zagospodarowaniem oddolnej energii społecznej, to „gorzej jest z grubszymi tematami”. Dlatego nie wykluczył, że pod koniec kadencji wyborcy mogą dokonać bardziej radykalnej oceny jej rządów – natomiast obecną sytuację wciąż jeszcze cechuje raczej umiarkowana cierpliwość niż powszechna dezaprobata.









