Jak już informowaliśmy, podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Bochnia radni zdecydowali o powołaniu drugiego wiceprzewodniczącego – został nim Marek Bryg. W trakcie dyskusji pojawiły się pytania o powody tej decyzji. Jak wyjaśniali wnioskodawcy oraz przewodniczący rady, chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie ciągłości pracy prezydium w sytuacjach losowych.
Obawy o sprawność pracy prezydium
W imieniu wnioskodawców wyjaśnienia przedstawił radny Ireneusz Sobas. Jak podkreślił, decyzja ma charakter zapobiegawczy.
– Ten krok jest podyktowany obawami o dysfunkcjonalność Prezydium Rady w dalszej bądź bliższej przyszłości – powiedział Ireneusz Sobas.
Radni pytali o szczegóły
Część radnych dopytywała jednak o dokładne uzasadnienie. Leszek Stabrawa przypomniał, że podczas prac nad statutem część radnych była przeciwna tworzeniu drugiego stanowiska wiceprzewodniczącego.
– My podczas pracy nad statutem byliśmy cały czas przeciwko stanowisku drugiego wiceprzewodniczącego, motywując to tym, że wydaje się – może jest inaczej, tutaj proszę mnie wyprowadzić z błędu – ale wydaje się, że dwie osoby w Prezydium Rady Miasta to jest absolutnie wystarczająca obsada – mówił radny Leszek Stabrawa.
Przewodniczący: chodzi o zabezpieczenie ciągłości pracy
Do sprawy odniósł się przewodniczący rady Jan Balicki. Wyjaśnił, że pomysł wynika m.in. z chęci zapewnienia sprawnego funkcjonowania rady w sytuacjach losowych.
– Niektóre kwestie zabrzmiały bardzo enigmatycznie, ponieważ są pewne dobra osobiste, których nie wypada naruszać i ja w związku z tym nie mogę mówić na przykład o sytuacji zdrowotnej mojego kolegi, ale pewnie państwo zauważyliście, że od pewnego okresu miałem problem z chodzeniem. Może się okazać, że jest to powodem pewnego czasowego wyłączenia mnie na przykład z aktywności i wtedy zostaje tylko jeden wiceprzewodniczący i to już trochę zaczyna być sytuacją niebezpieczną – powiedział Jan Balicki.
Przewodniczący przypomniał też, że statut rady dopuszcza taką funkcję, a podobna sytuacja zdarzyła się już w przeszłości.
– Jak państwo pamiętacie, tylko raz w historii, w ostatnich kilku, chyba siedmiu kadencjach było dwóch wiceprzewodniczących, ale wolą większości taki zapis w statucie został przyjęty – dodał Jan Balicki.
Ile będzie kosztować drugi wiceprzewodniczący?
Podczas dyskusji skarbnik miasta Ewa Dudek poinformowała, że wybór drugiego wiceprzewodniczącego oznacza dodatkowe wydatki na diety radnych.
– Projekt uchwały w sprawie wyboru wiceprzewodniczącego Rady Miasta Bochnia powoduje bezpośrednie skutki finansowe w postaci zwiększenia wydatków na dietę w 2026 roku o kwotę 5761,20 zł – wyjaśniła Ewa Dudek.
Dodała, że w 2026 roku znacząco wzrosły koszty funkcjonowania rady – głównie z powodu zmiany zasad naliczania diet oraz wzrostu kwoty bazowej. W efekcie wydatki bieżące budżetu zwiększyły się o ok. 181 tys. zł rocznie, czyli o ok. 42 proc.
Jak zaznaczyła, w jej ocenie realizacja uchwały oznaczałaby zwiększenie wydatków w dziale administracja publiczna, które obecnie nie mają pokrycia w planie finansowym. W związku z tym skarbnik miasta wydała negatywną opinię do projektu uchwały.
Mimo tej opinii radni w tajnym głosowaniu zdecydowali o powołaniu drugiego wiceprzewodniczącego (14 głosów za, 3 przeciw, 1 wstrzymujący się).
Czytaj również:










