R e k l a m a

Nowa „Kronika”: Na bocheńskich wŁOŚciach

-

Niestraszne im dalekie wędrówki czy spacery o świcie między domami. Lubiane za swoją niezdarność, skryte, choć nie do końca uważne. O kim mowa? O łosiach, którym swój artykuł poświęca fotografka i baczna obserwatorka przyrody Patrycja Wąsikowska. Patrząc na bohatera okładki, można by pomyśleć, że zaprasza on do tego, by podążać za nim – otworzyć miesięcznik i wczytać się w najbardziej intersujące nas artykuły. Może będzie to rozmowa z Beatą Stefańską-Obuszko – o tym, jak udanie zaplanować urlop, może któraś z relacji podróży w miejsca nieoczywiste (Michała Flaszy, Piotra Langera czy Jakuba Noskowiaka), a może któryś z tekstów opowiadających o osiągnięciach bocheńskich uczennic i uczniów, tych odnoszących sukcesy w konkursach, śpiewających, tańczących i uprawiających sporty.

Dział „Krótko” rozpoczyna relacja z wydarzeń zorganizowanych z okazji 233. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja, m.in. z uroczystego przemarszu uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 na Rynek, gdzie młodzież odśpiewała hymn Polski i wypuściła w niebo pokaźną wiązkę biało-czerwonych balonów. Na sąsiednich stronach przeczytać można m.in. o otwarciu biura obsługi turystycznej „Sutoris”, a także o Bocheńskim Dniu Dziecka, który udał się pomimo płatającej figle pogody.

Jak co roku organizatorzy Dni Bochni zaproponują wiele wydarzeń z zakresu nauki, sztuki, rozrywki. Będą promocje, wernisaże, warsztaty, memoriał szachowy i oczywiście koncerty. O szczegółach informuje „Kronika”, warto mieć ją pod ręką od 11 aż do 22 czerwca.

Kalendarz wyborczy sprawił, że czerwcowa „Kronika” zawiera informacje aż o pięciu sesjach bocheńskich samorządów. Agnieszka Dziki relacjonuje ostatnie posiedzenie rady miasta w kadencji 2018-2024, a także pierwsze dwie sesje nowej rady. Aleksandra Fortuna-Nieć pisze o decyzjach podjętych podczas dwóch sesji nowej rady powiatu. Czytelnicy znajdą wyniki głosowań radnych i pełne składy wybranych przez nich komisji.

4 czerwca minęła 35. rocznica częściowo wolnych wyborów do Sejmu i Senatu PRL. – „Było to wiekopomne wydarzenie dla przyszłych losów Polski, a że jest coraz mniej bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń, a osoby urodzone w pamiętnym 1989 roku osiągnęły dojrzały już wiek, warto cofnąć się wspomnieniami do tamtego przełomowego roku” – przekonuje Ireneusz Sobas, autor artykułu „Orła WRONa nie pokona”.

– „Kiedy w wieku 26 lat zakładałem firmę, słyszałem głosy, że to za wcześnie, żeby jeszcze poczekać i nie ryzykować. Ja jednak zawsze kieruję się sercem, wierzyłem i wierzę nadal, że mój opór, determinacja i samodyscyplina pozwoli na osiąganie rzeczy z pozoru niemożliwych” – mówi Mariusz Banat. Z założycielem i prezesem firmy BANAT, wyróżnionej tytułem Pracodawca Roku 2023, rozmawia Aleksandra Fortuna-Nieć.

Mieszka w Bochni wraz z mężem Tomkiem i dziećmi, piętnastoletnią Zosią, trzynastoletnią Hanią i ośmioletnim Markiem. Miłośniczka gór, szczególnie Tatr. Wśród swoich hobby wymienia ponadto: malarstwo, rękodzieło, pieczenie, morsowanie, a od niedawna – jazdę motocyklem. Jak zaplanować urlop z dziećmi? Psycholożka i psychoterapeutka Beata Stefańska-Obuszko podpowiada: – „Należy być gotowym na to, że i tak coś komuś nie będzie pasowało. Kluczem jest kompromis. Gdy jedna osoba chce zwiedzać, a inna leżeć na plaży, zawsze możemy się umówić tak, by udało się połączyć wszystkie te aktywności”.

– „Ach, ta dzisiejsza młodzież, to taki ponadczasowy slogan, za którym kryje się cała litania negatywów” – mówiła przekornie Jolanta Kruk, dyrektorka I Liceum Ogólnokształcącego, podczas rozdania świadectw absolwentom szkoły. „Kronika” ze szczegółami relacjonuje to wydarzenie, informując o tym, kto odebrał patery Primus Inter Pares, kto zdobył indeksy na wyższe uczelnie, a także świadectwa z wyróżnieniem. Nie brakuje zdjęć z tego wydarzenia.

Nie inaczej jest w przypadku relacji z pożegnania absolwentów klas IV i V Zespołu Szkół nr 1, które w tym roku miało wyjątkowy charakter. Specjalnymi gośćmi uroczystości byli bowiem pierwsi absolwenci „mechanika”, którzy maturę zdali 50 lat temu. Dyrektorka szkoły Sylwia Zajt mówiła do nich: – „Jesteście dowodem na to, że nasza szkoła wychowuje ludzi gotowych stawić czoła wyzwaniom, osiągać swoje cele i przyczyniać się do rozwoju społeczeństwa”.

Czerwcowy numer „Kroniki” będzie interesujący również dla uczniów II Liceum Ogólnokształcącego. Przeczytać można w nim relacje z podwójnej uroczystości – pożegnania pierwszego rocznika absolwentów klasy mundurowej (utworzono ją w 2020 roku) i złożenia ślubowania przez młodzież z I i II klas mundurowych.

Dział „Człowiek i przyroda” to kolejny odcinek z cyklu „Egzotyczne hobby” tworzonego przez bocheńskiego kolekcjonera kaktusów Jerzego Zuzię. Autora będzie można spotkać podczas Dni Bochni na ulicy Solnej i Rynku, gdzie m.in. zaprezentuje on swoje kaktusy i udzieli szczegółowych informacji o uprawie. – Gdzie w okolicy Bochni najłatwiej zobaczyć i usłyszeć największą liczbę gatunków ptaków? – Na to pytanie odpowiada z kolei Dominik Zwierniak.

– „Wzrost populacji łosi w naszej okolicy zauważyło już wielu miłośników przyrody na forum poświęconym Puszczy Niepołomickiej. Widać, że jest ich więcej niż kilka lat temu. Podejrzewa się, że łosie te przyszły do nas z pobliskich lasów wierzchosławicko-radłowskich, zapewne w poszukiwaniu nowych terenów do żerowania i bytowania. Ich obecność jest z pewnością czymś do czego powinniśmy się przyzwyczaić, a także docenić” – pisze Patrycja Wąsikowska i dzieli się zdjęciami łosi zrobionymi w okolicach Bochni.

– „Poczyniłem progres, ale wciąż wymagam od siebie więcej. Na pewno rozwinąłem się w kilku aspektach, takich jak gra w obronie, świadomość taktyczna czy stabilizowanie formy, za co chciałbym podziękować trenerowi Antunowi Baciciowi” – tak sezon w swoim wykonaniu podsumowuje kluczowy zawodnik BSF-u ABJ Powiat Bochnia Arkadiusz Budzyn w rozmowie z Mateuszem Filipkiem. Marcin Kalinowski ocenia bieżącą formę graczy BKS-u, a Aleksandra Fortuna-Nieć informuje o najważniejszych sportowych wydarzeniach miesiąca.

Bohaterką cyklu „Znamy się tylko z widzenia” jest Magdalena Łacna, która od 7 maja sprawuje urząd burmistrza miasta.

Moje podwórko

Dzieciństwo to piłka nożna, zabawy z kolegami. Nauczyli mnie nieźle grać w piłkę oraz chodzić po drzewach. Do dzisiaj mam blizny na kolanach.

W bajce wybrałabym dla siebie rolę

pszczółki Mai. Jako dziecko podziwiałam jej pracowitość i łatwość nawiązywania znajomości.

Moim ulubionym zajęciem jest

Mam wiele rzeczy, które lubię robić. Po zastanowieniu wybieram jednak prowadzenie samochodu. Od bliskich słyszę, że jestem niezłym kierowcą.

Zmęczenie mija gdy

wracam do domu, w którym czekają na mnie bliscy i dwa koty Daisy i Simba.

PODOBNE ARTYKUŁY

Artykuły promocyjne

Ogłoszenia